Obrazkowa dyplomacja Białego Domu. "Dokąd, grenlandzki człowieku?"

Oficjalne konto Białego Domu opublikowało w środę grafikę, na której przedstawiono wybór stojący przed Grenlandczykami jako alternatywę między Stanami Zjednoczonymi a Rosją i Chinami. To kolejny sygnał administracji Trumpa, który świadczy o tym, że Waszyngton jest zainteresowany przyłączeniem wyspy.

2026-01-14, 22:10

Obrazkowa dyplomacja Białego Domu. "Dokąd, grenlandzki człowieku?"
Donald Trump. Foto: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS/AFP/East News

"Dokąd, grenlandzki człowieku?". Biały Dom jasno stawia sprawę duńskiej wyspy

Na zamieszczonym obrazku widać dwa psie zaprzęgi z grenlandzkimi flagami, stojące na rozdrożu: jedna droga prowadzi do słonecznego Białego Domu, a druga do Moskwy i Pekinu, nad którymi strzelają błyskawice. "Dokąd, grenlandzki człowieku?" - brzmi podpis. 

Wpis, będący wersją popularnego mema i popularnej w prawicowych kręgach frazy: "Dokąd, zachodni człowieku?", stanowi ilustrację porannej deklaracji prezydenta Donalda Trumpa, który w środę po raz kolejny zaznaczył, że nic poza posiadaniem Grenlandii na własność nie jest dla niego akceptowalne. Prezydent USA w ostatnich dniach wielokrotnie powtarzał, że jeśli USA nie posiądą Grenlandii, zrobią to Rosja lub Chiny i argumentował potrzebę przejęcia kontroli nad wyspą względami bezpieczeństwa narodowego USA.

Ameryka albo Rosja i Chiny. "Zerojedynkowy wybór"

"Trump i jego ludzie starają się zdefiniować spór o Grenlandię jako zerojedynkowy wybór pomiędzy USA a Rosją i Chinami, pomijając trzeci scenariusz, w którym USA współpracują z NATO nad wzmocnieniem bezpieczeństwa Grenlandii" - skomentował wpis Białego Domu korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie Marek Wałkuski. 

Środowy wpis w mediach społecznościowych Białego Domy jest kolejnym memem na temat Grenlandii, opublikowanym przez amerykańską administrację. Wcześniejsze przedstawiały m.in. Trumpa spoglądającego przez okno Gabinetu Owalnego na mapę Grenlandii.

Wpis zamieszczono w momencie, gdy w Białym Domu trwało spotkanie wiceprezydenta J.D. Vance'a i sekretarza stanu Marka Rubia z szefami MSZ Danii i Grenlandii, Larsem Lokke Rasmussenem i Vivian Motzfeldt.

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej