Spotkanie na szczycie ws. Grenlandii. Niespełna 1,5 godziny

Dania jest gotowa do ściślejszej współpracy z USA w sprawie bezpieczeństwa Grenlandii, ale stanowczo odrzuca pomysły naruszające integralność terytorialną wyspy - zapewnił po rozmowach w Białym domu szef duńskiej dyplomacji Lars Rasmussen. Duńscy i grenlandzcy ministrowie rozmawiali w Białym Domu o przyszłości relacji Stanów Zjednoczonych i Grenlandii. 

2026-01-14, 20:10

Spotkanie na szczycie ws. Grenlandii. Niespełna 1,5 godziny
Świat czeka na komentarze o przebiegu rozmów na temat przyszłości Grenlandii. Foto: ALESSANDRO RAMPAZZO/AFP/East News

Co dalej z Grenlandią? Spotkanie w Waszyngtonie

W Waszyngtonie są duński minister spraw zagranicznych Lars Løkke Rasmussen oraz szefowa dyplomacji Grenlandii Vivian Motzfeldt. Spotkali się z wiceprezydentem J.D. Vance’em i sekretarzem stanu Marco Rubio. Spotkanie trwało niespełna półtorej godziny. 

Szef duńskiej dyplomacji podkreślił, że Grenlandia pozostaje objęta artykułem piątym traktatu NATO. - Nadal jest zasadnicza różnica zdań, ale ustaliliśmy, że są sporne kwestie i w związku z tym będziemy kontynuować rozmowy - przekazał mediom szef duńskiej dyplomacji Lars Rasmussen.

- Postanowiliśmy powołać grupę roboczą wysokiego szczebla, aby sprawdzić, czy uda się wypracować wspólne rozwiązanie. Zespół powinien skupić się na bezpieczeństwie Stanów Zjednoczonych, jednocześnie respektując twarde granice Królestwa Danii - dodał.

Po rozmowach w Białym Domu. Szefowa grenlandzkiej dyplomacji liczy na dobre efekty

Nadzieje na pozytywne efekty współpracy ma także ministra spraw zagranicznych Grenlandii Vivian Motzfeldt. - Myślę, że nasze dzisiejsze spotkanie i zaangażowanie w szukanie właściwej drogi pozwalają nam dostrzec cztery istotne kwestie. Zgadzam się ze słowami ministra spraw zagranicznych Danii i dziękuję za nie - podkreśliła. 

Trump stawia sprawę Grenlandii jasno. Mówi o bezpieczeństwie USA

Przed rozmowami prezydent Donald Trump w mediach społecznościowych powtórzył, że "Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii". Argumentował, że kontrola nad największą wyspą świata jest kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego USA. Przedstawiciele Grenlandii i Danii kategorycznie odrzucają te postulaty.

Grenlandzka delegacja w Waszyngtonie przed rozmowami podkreślała, że sondaże pokazują zdecydowaną niechęć Grenlandczyków do zależności od USA. Premier Jens-Frederik Nielsen wprost oświadczył, że "jeżeli trzeba wybierać między Stanami Zjednoczonymi a Danią, wybieramy Danię i NATO".

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej