Szwecja wysłała wojsko na Grenlandię. Wspomogą Duńczyków
Szwedzkie wojsko wniesie wkład w duńskie działania obronne na Grenlandii - poinformował w środę premier Szwecji Ulf Kristersson. Wcześniej rząd w Kopenhadze oświadczył, że wojska Danii i państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii.
2026-01-14, 18:15
Szwedzi wysyłają wojsko na Grenlandię. Rząd zapowiada kolejne działania
"Kilku oficerów szwedzkich sił zbrojnych przybywa dziś na Grenlandię, są częścią grupy z kilku krajów sojuszniczych" - napisał Kristersson na platformie X. Szef rządu Szwecji dodał, że grupa ta "wspólnie przygotowuje kolejne działania w ramach duńskich ćwiczeń Operation Arctic Endurance".
Wcześniej w środę duńskie ministerstwo obrony, a także grenlandzkie ministerstwo spraw zagranicznych oświadczyły, że wojska Danii oraz państw NATO zwiększają obecność na Grenlandii. Według komunikatu realizuje się to "poprzez ćwiczenia w ścisłej współpracy z sojusznikami z NATO". Władze Danii i Grenlandii nie podały, z jakich sojuszniczych państw NATO obecne będą wojska na Grenlandii. Minister obrony Danii Troels Lund Poulsen przypomniał jedynie, że w ćwiczeniach w 2025 r. na wyspie uczestniczyli żołnierze z Niemiec, Francji, Szwecji oraz Norwegii. Tegoroczne działania nazwał ich kontynuacją.
Według duńskiego publicznego nadawcy DR na razie na Grenlandię jadą siły, których zadaniem będzie przygotowanie logistyczne wyspy do przyjęcia większego duńskiego kontyngentu. Obecnie duńskie wojsko na Grenlandii liczy 250-300 żołnierzy i podlega Dowództwu Arktycznemu w Nuuk. Jednostka ma do dyspozycji m.in. jedyną tego rodzaju jednostkę specjalną na świecie - Patrol Syriusz (Sirius), czyli sześć psich zaprzęgów, pozwalających żołnierzom w trudnych warunkach przemierzać duże odległości.
Trump zerka na Grenlandię i apeluje do NATO
Rzekomy brak wystarczającego zaangażowania Danii w zapewnienie bezpieczeństwa Grenlandii jest jednym z argumentów podnoszonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa przy artykułowaniu tez o konieczności przejęcia wyspy przez Stany Zjednoczone. W środę w Waszyngtonie ma dojść do spotkania delegacji duńsko-grenlandzkiej z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio, a także wiceprezydentem J.D. Vance'em na temat przyszłości Grenlandii.
Prezydent Stanów Zjednoczonych wezwał z kolei NATO do wywarcia presji na Danię, by niezwłocznie wycofała swoje wojska z Grenlandii. Donald Trump argumentuje, że obecność militarna sił Kopenhagi na wyspie jest niewystarczająca wobec rosnących zagrożeń w Arktyce. Prezydent USA podkreślił, że w zeszłym roku duński wywiad ostrzegał o nasilających się ambicjach militarnych Rosji i Chin w regionie. Do wpisu załączył link do artykułu na ten temat.
Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał konflikt między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli.
Czytaj także:
- Czemu Trump tak bardzo chce Grenlandii? Ekspertka: uran, złoto, ropa i gaz
- Trump lekceważąco o premierze Grenlandii: będzie miał problem
Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl