Dania wysyła wojsko na Grenlandię

Dania wysyła wojsko i sprzęt militarny na Grenlandię - dowiedział się duński nadawca publiczny DR. To reakcja na coraz bardziej śmiałe zapowiedzi przejęcia wyspy przez Amerykanów.

2026-01-14, 14:38

Dania wysyła wojsko na Grenlandię
Dania wysyła wojsko na Grenlandię. Foto: Ebrahim Noroozi/Associated Press/East News

Dania zbroi Grenlandię. Kraj wysłał wojsko po groźbach Trumpa

Według DR na razie na Grenlandię jadą siły, których zadaniem będzie przygotowanie logistyczne wyspy do przyjęcia większego duńskiego kontyngentu.

W ostatnim wpisie w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump przekonywał, że jego kraj potrzebuje Grenlandii ze względów bezpieczeństwa. Jego zdaniem, tylko w ten sposób możliwe jest ukończenie Złotej Kopuły, czyli systemu obrony przed pociskami balistycznymi, hipersonicznymi i manewrującymi. Duńska Telewizja opublikowała zdjęcia samolotu patrolowego Challenger duńskich sił powietrznych na lotnisku w grenlandzkiej stolicy Nuuk.

Przypomnijmy, że w środę po południu naszego czasu w Białym Domu ma dojść do rozmów z udziałem przedstawicieli Danii i Grenlandii w sprawie narastającego sporu o przyszłość wyspy. Spotkanie odbywa się po deklaracjach prezydenta Donalda Trumpa, że USA przejmą Grenlandię "w taki, czy inny sposób".

Duńska armia broni Bałtyku

Media przypominają, że znaczna część duńskiej armii, w tym jednostki bojowe, zaangażowana jest w obronę regionu Morza Bałtyckiego. O wzmocnieniu obecności wojskowej na Grenlandii mówił we wtorek szef resortu obrony Danii Troels Lund Poulsen, podkreślając, że chodzi o większe zaangażowanie duńskich sił zbrojnych, a także obecność wojsk państw sojuszniczych.

Obecnie duńskie wojsko na Grenlandii liczy 250-300 żołnierzy i podlega Dowództwu Arktycznemu w Nuuk. Jednostka ma do dyspozycji m.in. jedyną tego rodzaju jednostkę specjalną na świecie - Patrol Syriusz (Sirius), czyli sześć psich zaprzęgów, pozwalających żołnierzom w trudnych warunkach przemierzać duże odległości.

Donald Trump chce przejąć Grenlandię

Brak wystarczającego zaangażowania Danii w zapewnienie bezpieczeństwa Grenlandii jest jednym z argumentów podnoszonych przez administrację prezydenta Donalda Trumpa przy artykułowaniu tez o konieczności przejęcia wyspy przez Stany Zjednoczone. Trump żartował z duńskich inwestycji w zakup psów. 

Czytaj także:

Z początkiem 2026 roku na nowo rozgorzał konflikt między Danią a USA o Grenlandię, gdy prezydent Trump powtórzył, że posiadanie arktycznej wyspy jest kluczowe dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Oświadczenie prezydenta zbiegło się w czasie z amerykańską interwencją wojskową w Wenezueli. 

Źródła: Polskie Radio/dr.dk/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej