Czemu Trump tak bardzo chce Grenlandii? Ekspertka: uran, złoto, ropa i gaz
Ważą się losy Grenlandii - w środę przedstawiciele USA mają w tej sprawie rozmawiać z duńskimi i grenlandzkimi politykami. - Podobno dla Trumpa priorytetem jest, aby pokazać, że jest w stanie włączyć do Stanów Zjednoczonych tak duże terytorium, największą na świecie wyspę. Ale oprócz ambicji amerykańskiemu przywódcy chodzi też o zasoby naturalne - powiedziała prof. Paulina Matera, kierowniczka Katedry Amerykanistyki i Mass Mediów Uniwersytetu Łódzkiego.
2026-01-14, 15:50
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Prezydent USA coraz częściej mówi o przejęciu Grenlandii przez Stany Zjednoczone
- Stanowczo sprzeciwiają się temu liderzy europejskich państw
- Zdaniem prof. Pauliny Matery jedną z motywacji Trumpa jest jego ambicja, ale istotne są też zasoby naturalne Grenlandii
Prezydent USA Donald Trump nie ukrywa planów przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone. Problem w tym, że arktyczna wyspa należy do Danii, a większość jej mieszkańców sprzeciwia się włączeniu do USA. Prof. Paulina Matera przypomniała, że w środę mają odbyć się rozmowy w sprawie największej na świecie wyspy. - Duński minister spraw zagranicznych i szefowa dyplomacji Grenlandii mają się dziś spotkać z wiceprezydentem Vancem i z sekretarzem stanu Marco Rubio. Jest to określane jako najważniejsza rozmowa w historii Grenlandii. Na pewno będą się starali rozwiązać to dyplomatycznie. Może Trump zaakceptuje pewne ustępstwa, ale na razie jego retoryka wskazuje na to, że bardzo chce aneksji Grenlandii - podkreśliła ekspertka.
Jak zaznaczyła, amerykański prezydent mówi o tym, że przejęcie wyspy przez USA będzie dużym wzmocnieniem dla Stanów Zjednoczonych. - Podobno dla niego priorytetem jest, aby pokazać, że jest w stanie włączyć do Stanów Zjednoczonych tak duże terytorium - największą wyspę na świecie - stwierdziła rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Według niej "oprócz ambicji Trumpa najbardziej chodzi zapewne o zasoby". - Są to metale ziem rzadkich, ale także uran, ołów, miedź, złoto oraz zasoby ropy i gazu. Grenlandia ma wszystko. Oczywiście leży też w regionie Arktyki, który teraz jest przedmiotem rywalizacji mocarstw. Jest tu strategiczna rywalizacja przede wszystkim między Stanami Zjednoczonymi a Rosją i Chinami - powiedziała prof. Paulina Matera.
Posłuchaj
Rywalizacja o zasoby Arktyki
Jak dodała, jest to "rywalizacja o zasoby, o drogi morskie, o kontrolę Arktyki, więc byłby to też ważny punkt strategiczny, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych". - Ale Grenlandczycy przypominają, że Amerykanie mają tam bazy i właściwie nieograniczony dostęp, a ich siły mogą tam stacjonować, zatem nie przyjmują argumentu Trumpa, dotyczącego włączenia wyspy do USA, a który jest stawiany przez niego jako priorytet - podkreśliła rozmówczyni Polskiego Radia 24.
Jej zdaniem sprawę przejęcia Grenlandii przez Stany Zjednoczone może zablokować Kongres USA. - Przypuszczam, że nie będzie takiej zgody, choć Trump z całą pewnością będzie wywierał naciski na polityków, bo jest zdecydowany, by przejąć kontrolę nad Grenlandią - podsumowała prof. Paulina Matera.
- Polska 2050 alarmuje ABW i prokuraturę. Szeptycki: można zakładać, że wyciekł link
- Powrót Szymona Hołowni? "Jeśli Polska 2050 ma przetrwać"
- Unieważnione głosowanie w Polsce 2050. "Nie wygląda to dobrze"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Robert Bartosewicz