Polska 2050 alarmuje ABW i prokuraturę. Szeptycki: można zakładać, że wyciekł link

Zdaniem polityków Polski 2050, głosowanie w sprawie wyboru nowej liderki ugrupowania zostało unieważnione ze względu na zewnętrzną ingerencję w system wyborczy. - Wybory odbywały się za pośrednictwem zewnętrznej platformy internetowej. W pierwszej turze wzięło w nich udział około 650 osób, natomiast w drugiej turze zarejestrowano już około 20 tysięcy wejść do ankiety wyborczej, co prawdopodobnie doprowadziło do paraliżu systemu - poinformował w Polskim Radiu 24 wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego, prof. Andrzej Szeptycki (Polska 2050).

2026-01-13, 18:30

Polska 2050 alarmuje ABW i prokuraturę. Szeptycki: można zakładać, że wyciekł link
Andrzej Szeptycki (Polska 2050). Foto: Polskie Radio

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Wybory odbywały się w trybie online, a powodem ich unieważnienia miały być problemy techniczne, które zdaniem przedstawicieli Polski 2050, były spowodowane zewnętrzną ingerencją w system
  • W związku z zamieszaniem, Szymon Hołownia poinformował, że nie wyklucza wystartowania w wyścigu o fotel lidera
  • Gość Polskiego Radia stwierdził, że do doniesień o zatrzymaniu systemu przez kogoś z Polski 2050, trzeba podchodzić z dystansem

OGLĄDAJ. Prof. Andrzej Szeptycki gościem Rocha Kowalskiego

Politycy Polski 2050 zdecydowali, że partia zwróci się do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w sprawie nieprawidłowości związanych z drugą turą wyborów na przewodniczącego partii i ich podejrzeń o zewnętrzną ingerencję w system wyborczy. Zarząd ugrupowania podjął również decyzję o złożeniu zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie. Jak przekazał gość Polskiego Radia, zarejestrowano 20 tysięcy wejść na platformę do głosowania, co mogło spowodować zawieszenie strony. - To nie byli nasi członkowie uprawnieni do głosowania, ponieważ na razie mamy ich trochę mniej - podkreślił.

Polityk zdradził, co jego zdaniem mogło doprowadzić do paraliżu platformy przeznaczonej do oddania głosu. - Albo ktoś przypadkiem udostępnił link, były też wrzucane screeny, jak nasi ludzie głosowali za jedną lub za drugą kandydatką, więc ktoś może nieświadomie, czyli bez złej woli, udostępnił to niezrzeszonym, albo o co nie chcę podejrzewać koleżanek i kolegów, ktoś zrobił to świadomie. Można zakładać, że ten link wyciekł (…), a wynik, nawet gdyby system wytrzymał, byłby całkowicie fałszywy i niewiarygodny - tłumaczył.

Posłuchaj

Prof. Andrzej Szeptycki o wyborach w Polsce 2050 (Rozmowa Polskiego Radia 24) 13:57
+
Dodaj do playlisty

Wewnętrzny sabotaż?

Prof. Szeptycki przyznał, że zdaje sobie sprawę z krążących między innymi w internecie przypuszczeń, które sugerują, że system został zatrzymany, ponieważ komuś z ugrupowania, odpowiedzialnemu za organizację wyborów, nie spodobał się ich wstępny wynik. - Nie jestem członkiem naszej komisji wyborczej. Nie byłem też mężem zaufania żadnej z kandydatek, w związku z tym nie mam "insajderskiej" wiedzy. To, co czytałem dzisiaj w mediach społecznościowych i w mediach tradycyjnych to są informacje tak rozbieżne, egzotyczne i często wewnętrznie sprzeczne, że podchodziłbym do tego z pewnym dystansem - zaznaczył. 

Chaos związany z nieudanymi wyborami może zmotywować Szymona Hołownię do wystartowania w wyścigu o fotel przewodniczącego partii. Mimo wcześniejszych zapewnień o rezygnacji z uczestnictwa w polskim życiu politycznym aktualny lider Polski 2050 stwierdził, że nie wyklucza ubiegania się o kontynuację pełnienia swojego stanowisko, jeżeli wybory miałyby być powtórzone w całości, a ta decyzja mogłaby przynieść korzyści Polsce 2050. Wiceminister poinformował, że postanowienie w tej sprawie ma zostać ogłoszone w piątek. - Szymon Hołownia był i pozostaje, jeżeli nie w sensie formalnym, to w sensie symbolicznym naszym przywódcą, symbolem i przewodnikiem - wskazał gość audycji. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka

Polecane

Wróć do strony głównej