Pułapka na sędziów? TK zajmie się ustawą stworzoną przez PiS

Trybunał Konstytucyjny zajmie się przepisami, które jeszcze kilka lat temu wprowadziło Prawo i Sprawiedliwość, a dziś sami politycy tej partii chcą je podważyć. Wyjaśniamy, o co chodzi w sporze o wybór sędziów i jakie mogą być jego konsekwencje dla funkcjonowania TK.

2026-03-17, 11:00

Pułapka na sędziów? TK zajmie się ustawą stworzoną przez PiS
Trybunał Konstytucyjny. Foto: Eryk Stawinski/REPORTER

Co chcą zmienić posłowie PiS i dlaczego to budzi emocje?

We wtorek w południe Trybunał Konstytucyjny zajmie się przepisami dotyczącymi statusu sędziów TK. Sprawa jest wyjątkowa, bo dotyczy regulacji wprowadzonych w 2016 roku przez Prawo i Sprawiedliwość - a dziś to właśnie politycy tej partii chcą uznania ich za niezgodne z konstytucją.

Chodzi o przepisy dotyczące wyboru sędziów Trybunału. W ocenie wnioskodawców obecne regulacje dopuszczają sytuację, w której po zakończeniu kadencji jednego sędziego nowy nie jest powoływany od razu. W efekcie pojawiają się wakaty, czyli nieobsadzone miejsca w składzie TK, co - ich zdaniem - narusza zasadę ciągłości działania tej instytucji.

Wniosek posłów zmierza więc do zakwestionowania rozwiązania, które - jak podkreślają - pozwala na takie przerwy. Jednocześnie wskazują oni, że problem dotyczy także praktyki obecnego Sejmu, który nie zawsze dokonuje wyboru nowych sędziów niezwłocznie po zakończeniu kadencji poprzedników.

Co mówi konstytucja i gdzie pojawia się problem?

Konstytucja określa jedynie podstawowe zasady - Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów wybieranych przez Sejm na 9 lat. Nie precyzuje jednak ani dokładnego trybu wyboru, ani terminu, w jakim powinno to nastąpić. To oznacza, że szczegóły pozostawiono ustawom. Problem w tym, że obowiązujące przepisy nie wskazują jasno, kiedy Sejm musi powołać nowego sędziego po zakończeniu kadencji poprzedniego. W praktyce tworzy to lukę prawną.

Trybunał Konstytucyjny, nawet jeśli dostrzeże taki problem, nie ma możliwości jego uzupełnienia. Może oceniać zgodność przepisów z konstytucją, ale nie może uzupełniać luk w prawie ani tworzyć nowych regulacji. Nie zajmuje się też oceną samego zaniechania, czyli sytuacji, w której Sejm nie podejmuje decyzji w określonym czasie.

Jakie mogą być konsekwencje decyzji Trybunału?

Ewentualne uznanie przepisu za niezgodny z konstytucją nie musi rozwiązać problemu. Wręcz przeciwnie - może go skomplikować. Jeśli przyjąć, że sędziowie powinni być wybierani niezwłocznie po zakończeniu kadencji poprzedników, to nie będzie możliwe uzupełnienie wakatów sprzed miesięcy czy lat. W praktyce oznaczałoby to, że nieobsadzone miejsca mogłyby pozostać puste na stałe.

W takiej sytuacji Trybunał Konstytucyjny mógłby zostać trwale pozbawiony możliwości orzekania w pełnym, 15-osobowym składzie. Nawet przyszły Sejm - niezależnie od wyniku wyborów - nie miałby możliwości powołania sędziów na miejsca, które pozostawały nieobsadzone przez dłuższy czas.

Eksperci różnią się w ocenach. Według konstytucjonalisty Marka Chmaja potencjalny wyrok nic w tej sprawie nie zmieni. W jego ocenie ustawa nawet nie jest potrzebna, ponieważ przepis w konstytucji, dotyczący wyboru sędziów, pozwala na jej bezpośrednie stosowanie.

Posłuchaj

Prof. Marka Chmaj o Trybunale Konstytucyjnym (Polskie Radio) 0:31
+
Dodaj do playlisty

- Mamy do czynienia z pewną aberracją, dlatego że po pierwsze atakuje czynnik polityczny ustawę, którą sam lansował. Atakuje ją z przyczyn, które sam wprowadził wtedy, kiedy dla niego to było wygodne. Problem znów polega na tym, że jeżeli zapadłoby takie orzeczenie, to wtedy Trybunał podważa to, na jakiej podstawie zostali wybrani dotychczasowi urzędujący orzekający członkowie Trybunału - wskazała profesor Ewa Łętowska, była sędzia Trybunału Konstytucyjnego w rozmowie z Programem Trzecim Polskiego Radia.

Posłuchaj

Prof. Ewa Łętowska o Trybunale Konstytucyjnym (Program Trzeci Polskiego Radia) 0:27
+
Dodaj do playlisty

Z kolei Jacek Zaleśny podkreśla, że prezydent jest zobowiązany do stosowania wyroków Trybunału.

Posłuchaj

Konstytucjonalista Jacek Zaleśny o Trybunale Konstytucyjnym (Polskie Radio) 0:29
+
Dodaj do playlisty

Dlaczego sprawa jest ważna teraz?

Kilka dni temu Sejm zdecydował się uzupełnić część wakatów w Trybunale Konstytucyjnym, wybierając sześciu nowych sędziów. Głosami koalicji rządowej wybrani do niego zostali: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska.

Poparcia nie zyskali dwaj kandydaci zgłoszeni przez klub PiS: prof. dr hab. Artur Kotowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz adiunkt z Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego dr Michał Skwarzyński.

Posłowie PiS podważają konstytucyjność piątkowego wyboru, twierdząc, że narusza ją m.in. wybór aż sześciu sędziów. Ich zdaniem powinni oni być wybierani w różnym czasie w związku z kończeniem się kadencji poszczególnych sędziów TK. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/nł

Polecane

Wróć do strony głównej