Prezydent pod wpływem szefa BBN? Wiceszef MSWiA: on to rozgrywa

W Pałacu Prezydenckim zaplanowano rozmowę ze stroną rządową na temat nominacji oficerskich w służbach. Pod koniec ubiegłego roku zostały one zablokowane.  - Nie wierzę, że to był pomysł prezydenta - mówił w Polskim Radiu 24 wiceszef MSWiA Tomasz Szymański, wskazując na szefa BBN.

2026-01-15, 08:39

Prezydent pod wpływem szefa BBN? Wiceszef MSWiA: on to rozgrywa
Tomasz Szymański gościem Polskiego Radia 24. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki weźmie udział w naradzie z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, ministrem Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb specjalnych
  • Od listopada na podpis prezydenta czekają nominacje na pierwszy stopień oficerski w wywiadzie i wojskowym kontrwywiadzie
  • To jest jakaś prywatna wojna - powiedział Tomasz Szymański, wskazując na duży wpływ szefa BBN na prezydenta

OGLĄDAJ. Tomasz Szymański gościem Rocha Kowalskiego

15 stycznia przed południem w Pałacu Prezydenckim prezydent Karol Nawrocki ma spotkać się z szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem i ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem oraz szefami służb - cywilnych i wojskowych. Rozmowa ma dotyczyć m.in. nominacji oficerskich w służbach. O niepodpisaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego wniosków o awanse oficerskie na początku listopada poinformował premier Donald Tusk. Zarzucił wtedy prezydentowi, że zablokował nominacje na pierwszy stopień oficerski 136 przyszłych oficerów Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W odpowiedzi prezydent Nawrocki stwierdził, że decyzją premiera szefowie służb specjalnych mają zakaz spotykania się z prezydentem. 

Wiceszef MSWiA Tomasz Szymański wyraził nadzieję, że uda się w końcu odblokować nominacje oficerskie. Przypomniał, że blisko 140 młodych ludzi czeka od listopada na awans. - Jest bardzo duża rotacja, są oficerowie, którzy odchodzą ze służby na emeryturę, Powstała luka pokoleniowa, którą należało szybko zastąpić tymi awansami oficerskimi - wyjaśnił. Jak mówił, nagle komuś się przywidziało zablokować te awanse. - Nie wierzę, że to był pomysł prezydenta - podkreślił. 

Posłuchaj

Tomasz Szymański gościem Rocha Kowalskiego (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 15:33
+
Dodaj do playlisty

 

Wpływ Cenkiewicza

Szymański podkreślił, że nie ma możliwości, aby prezydent spotkał się z szefami służb bez udziału ministrów, o co wnioskował Karol Nawrocki. Wiceszef MSWiA wyjaśnił, że na podstawie konstytucji szefowie służb podlegają prezesowi Rady Ministrów, a "dzięki temu również poszczególnym ministrom". - Nie ma takiej praktyki, nie ma takiej pragmatyki, żeby prezydent wzywał jako przełożony poszczególnych albo ministrów, albo szefów służb - powiedział polityk.

Gość Polskiego Radia 24 zaznaczył, że wymiana informacji z ośrodkiem prezydenckim następuje w ramach Kolegium Służb Specjalnych, w ramach Biura Bezpieczeństwa Narodowego. - Ludzie prezydenta, szczególnie szef BBN, doskonale wiedzą, jaka jest sytuacja, jakie są problemy, jakie są ryzyka, jakie są zagrożenia - tłumaczył. Zgodził się z tezą, że Sławomir Cenckiewicz ma wpływ na decyzje prezydenta. - To jest jakaś prywatna wojna, vendetta - ocenił. Wskazał, że Cenckiewicz nie może mieć dostępu do klauzulowanych informacji i dlatego "próbuje pokazać, że on tam uprawia politykę". - I faktycznie ma bardzo silny charakter i duży wpływ na gabinet prezydencki - przyznał Szymański. - Chyba on tym wszystkim to rozgrywa - podsumował. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej