1900 zł za jednego papierosa? PKP Intercity bezlitosne dla pasażerów. Sprawdź listę zakazów

Rosnąca na nowo popularność kolei sprawia, że pociągami jeździ też więcej niesfornych pasażerów. Tymczasem w pociągach wielu rzeczy robić nie można, bo mogą skończyć się karą i to słoną. 

2026-01-15, 12:11

1900 zł za jednego papierosa? PKP Intercity bezlitosne dla pasażerów. Sprawdź listę zakazów
Strefa ciszy w pociągu EIP - głośna rozmowa może tu skończyć się mandatem. Foto: Marek BAZAK/East News

Najważniejsze informacje w skrócie: 

  • W pociągach obowiązuje regulamin, którego pasażerowie muszą przestrzegać. Choć każdy przewoźnik ma swój, to różnią się one tylko szczegółami
  • Naruszanie regulaminu może skończyć się karą od obsługi pociągu, a w skrajnych przypadkach wezwaniem służb
  • Najwyższe koszty kar wiążą się z paleniem w pociągach, ale to nie tylko kwestia samego mandatu

Podróż pociągiem - czego w pociągu robić nie wolno? 

Kolej przeżywa w Polsce renesans - liczba pasażerów rośnie, liczba połączeń też. I rośnie też liczba problemów z pasażerami. A ci potrafią być mocno niesforni, za co później płacą wysokie kary. 

W polskich pociągach nie wolno spożywać alkoholu, z wyjątkiem wagonów restauracyjnych WARS w PKP Intercity oraz jednej z klas RegioJet. Kara za picie to najczęściej mandat w wysokości 500 zł, choć konduktorom zdarza się przymykać oko na spożywanie napojów wyskokowych jeżeli pasażerowie są spokojni. Tym awanturującym się grozi nie tylko mandat, ale i spotkanie z policją lub Strażą Ochrony Kolei. 

Pasażerowie często decydują się np. na wyciągnięcie nóg i trzymanie ich na siedzeniu na przeciwko. Takie zachowanie może skończyć się mandatem i także wynosi on do 500 zł. Przy konduktorzy podpierają się tu zakazem śmiecenia i zanieczyszczania pociągu, więc podobnie może skończyć się naśmiecenie w przedziale czy wokół siebie w wagonie bezprzedziałowym. 

Palenie szkodzi, szczególnie w Intercity

O szkodliwości palenia nie trzeba nikogo przekonywać, badania naukowe dowodzą tego w sposób nie pozostawiający wątpliwości. W pociągach zabronione jest palenie papierosów, ale także korzystanie z tzw. nowatorskich wyrobów do palenia. Co oznacza, że nie można skorzystać z podgrzewacza tytoniu (glo, iqos, pulze czy ploom), ani e-papierosów. 

Mandat za "dymka" to u większości przewoźników 500 zł. Ale jest jeden, który bezwzględnie ściga palenie i papieros w toalecie będzie w jego pociągach będzie oznaczać duże kłopoty. 

W PKP Intercity nie dość, że papieros skończy się mandatem, to jeszcze karą za zatrzymanie pociągu. A zatrzymanie może nastąpić niemal automatycznie, szczególnie w nowszych składach. Pociągi typu Dart, Flirt czy Pendolino mają na tyle czułe systemy przeciwpożarowe, że zatrzymanie pociągu może faktycznie nastąpić automatycznie już chwilę po zapaleniu papierosa w toalecie. 

A to skończy się, obok mandatu, karą za zatrzymanie pociągu w wysokości 1400 zł. Razem więc może to kosztować 1900 zł. 

"Grzechy" Pasażera

Katalog kar i mandatów w pociągach (2026).

Nieuzasadnione zatrzymanie

Użycie hamulca bezpieczeństwa bez powodu.

1400 PLN

Systemy w pociągach (Dart/Flirt) automatycznie reagują na dym, więc palenie w toalecie może skończyć się tą karą.

Palenie

Dotyczy papierosów tradycyjnych i e-papierosów.

500 PLN

Uwaga: Jeśli dym uruchomi czujniki i zatrzyma skład, kara rośnie do 1900 zł (500 + 1400).

Alkohol i porządek

Picie alkoholu (poza WARS) oraz trzymanie nóg na siedzeniu.

do 500 PLN

Klasyfikowane jako zanieczyszczanie mienia.

Możliwe wyproszenie z pociągu przez SOK.

Strefa ciszy

Głośne rozmowy, dzwonki telefonu, słuchanie muzyki bez słuchawek.

Zazwyczaj kończy się na upomnieniu przez konduktora.

W skrajnych przypadkach SOK może nałożyć mandat za zakłócanie porządku.

Głośna rozmowa też może być kosztowna

Każdy, kto jechał pociągiem, spotkał się z sytuacją, w której w wagonie znalazł się współpasażer lub współpasażerka uważający, że rozmowa przy pomocy zestawu głośnomówiącego to dobry pomysł. Między innymi dlatego popularnością cieszą się w pociągach Intercity miejsca w Strefie Ciszy. W tej części pociągu rozmawiać należy szeptem, a w urządzeniach należy wyciszyć dźwięk. 

W przypadkach naruszeń regulaminu zazwyczaj wystarcza tu zwrócenie uwagi przez konduktora lub nawet tylko współpasażerów. Jednak gdy ktoś konsekwentnie narusza ciszę może zostać wyproszony ze Strefy. A w sytuacjach ekstremalnych może mieć spotkanie z Policją lub SOK i zostać ukarany mandatem. 

Mandat może grozić także uciążliwym pasażerom poza Strefą Ciszy. Co prawda dyskretnie prowadzona rozmowa nikomu przeszkadzać nie będzie, ale już głośna i długa rozmowa może wywołać interwencję konduktora (i eskalować aż do zakłócenia porządku publicznego). Podobnie może być w sytuacji, gdy ktoś zdecyduje się puścić dziecku głośną bajkę bez założenia swojej pociesze słuchawek i nie słucha próśb współpasażerów czy poleceń kierownika pociągu. 

Zasadniczo jednak, większość takich sytuacji udaje się rozwiązywać polubownie. 

Czytaj także: 

Źródło: Przewoźnicy (PKP IC/PolRegio/KW/ŁKA/KM/RegioJet)/Andrzej Mandel


Polecane

Wróć do strony głównej