Posiedzenie ws. aresztu dla Ziobry. Rosati: sąd dokładnie, rzetelnie proceduje

W sądzie ważą się losy aresztu dla Zbigniewa Ziobry. - Udzielony azyl nie stanowi przeszkody do rozpoznania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania - powiedział w Polskim Radiu 24 Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej oraz sędzia Trybunału Stanu.

2026-01-15, 14:30

Posiedzenie ws. aresztu dla Ziobry. Rosati: sąd dokładnie, rzetelnie proceduje
Obrońca Zbigniewa Ziobry Bartosz Lewandowski przed posiedzeniem aresztowym w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa. Foto: PAP/Radek Pietruszka

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • W sądzie Rejonowym dla Warszawy-Mokotowa rozpatrywany jest wniosek prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości
  • Posiedzenie jest kontynuacją tego z 22 grudnia 2025 roku, które zostało odroczone z powodu niedołączenia materiałów niejawnych do wniosku prokuratury
  • Organy postępowania karnego zapewniają podejrzanemu standard rzetelnego procesu - ocenił Przemysław Rosati

StartFragment

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatruje wniosek ws. tymczasowego aresztu dla byłego ministra sprawiedliwości. Posiedzenie sądu jest niejawne. Obecni są obrońcy adw. Bartosz Lewandowski i adw. Adam Gomoła, a także prok. Piotr Woźniak, który w Prokuraturze Krajowej kieruje śledztwem dotyczącym nieprawidłowości przy wydawaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Mec. Lewandowski powiedział przed wejściem do sądu, że prokuratura odmówiła mu wglądu do materiałów niejawnych. Śledczy zarzucają byłemu ministrowi sprawiedliwości 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą, która miała defraudować pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Ziobro uzyskał ochronę międzynarodową i azyl polityczny na Węgrzech.

- Jeżeli sąd chciałby zapewnić rzetelny proces karny i prokurator powinien sąd w tym aspekcie wspierać, to obrońca powinien mieć dostęp do tych materiałów, które sąd zamierza ujawnić i przywołać jako podstawę swojego rozstrzygnięcia, jeżeli są to materiały korzystne dla oskarżonego - powiedział Przemysław Rosati. Wskazał, że "problem polega na tym, że przepisy dotyczące samego postępowania przygotowawczego przypisują prokuratorowi kompetencję decyzyjną w zakresie odnoszącym się do tego, czy i jaką część materiału dowodowego prokurator ujawnia lub nie ujawnia podejrzanemu i jego obrońcy". 

Jak zauważył gość Polskiego Radia 24, "procedowanie sądu zarówno w grudniu, jak i w dniu dzisiejszym pokazuje, że sąd się nie śpieszy". - Sąd dokładnie, rzetelnie proceduje w przedmiocie złożonego wniosku, co też jest dowodem na to, że organy postępowania karnego w tym wypadku na etapie rozpoznawania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, zapewniają podejrzanemu, w tym wypadku byłemu ministrowi prokuratorowi generalnemu standard rzetelnego procesu - ocenił. 

Posłuchaj

Przemysław Rosati gościem Ewy Wasążnik (Temat dnia) 20:39
+
Dodaj do playlisty

 

Azyl obojętny dla postępowania

Rosati pytany był, czy sąd bierze pod uwagę okoliczność udzielenia przez Węgry azylu politycznego Zbigniewowi Ziobrze. - Jeżeli ten fakt został wykazany stosownym dokumentem, bo proszę pamiętać, że sąd bazuje i powinien bazować na dokumentach, to rzeczywiście tego rodzaju argumentacja zapewne będzie zauważona przez sąd - ocenił. Zaznaczył, że "udzielony azyl nie stanowi przeszkody do rozpoznania wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania". - Prawo azylu nie ma bezpośredniego wpływu na kwestię dotyczącą tymczasowego aresztowania, ale z drugiej strony w sposób faktyczny, jeżeli państwo węgierskie nie będzie chciało realizować instrumentów opartych o prawo wspólnotowe, to tak naprawdę gwarantuje legalny, wolny pobyt na terytorium państwa węgierskiego - wyjaśnił.

Wskazał, że sytuacja jest skomplikowana w kontekście prawa wewnętrznego Unii Europejskiej. - Udzielenie azylu przez państwo członkowskie obywatelowi innego państwa członkowskiego jest dopuszczalne w ściśle określonych przypadkach - zastrzegł. Wyjaśnił, że "państwa akceptują takie domniemanie, że terytorium Unii Europejskiej jest obszarem, który oparty jest o wyższy standard bezpieczeństwa, chociażby w płaszczyźnie ochrony praw i wolności obywatelskich". To zaś oznacza, że nie są to kraje, w których miałoby dochodzić do systemowego prześladowania czy systemowego łamania praw podstawowych. - Natomiast obok tego wszystkiego są stricte decyzje polityczne - dodał. Jak zauważył, "żyjemy w czasach, w których prawo przestaje tak naprawdę stabilizować stosunki społeczne".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej