Koniec z autorytetami? "Dąży się do zdeprecjonowania roli Wałęsy"

Polskie społeczeństwo - często zależnie od światopoglądu - ma tendencję do umniejszania znaczenia niektórych ważnych postaci, które odegrały ważną rolę w historii Polski. - Z jednej strony dąży się do zdeprecjonowania roli Wałęsy w procesie odzyskiwania wolności przez Polskę, a z drugiej strony za wszelką ceną chcemy wymazać religijny aspekt oraz rolę i znaczenie Jana Pawła II - powiedział w Polskim Radiu 24 Andrzej Drzycimski, historyk i były rzecznik prezydenta Wałęsy.

2026-01-14, 21:06

Koniec z autorytetami? "Dąży się do zdeprecjonowania roli Wałęsy"
Watykan 15.01.1981. Delegacja NSZZ Solidarność podczas wizyty we Włoszech została przyjęta na audiencji przez papieża Jana Pawła II. Foto: Jan Morek/PAP

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polskie społeczeństwo ma problem z oceną wydarzeń historycznych, zwłaszcza tych dotyczących okresu PRL-u i transformacji ustrojowej 
  • Jedną ze spornych postaci pozostaje legendarny działacz "Solidarności" Lech Wałęsa
  • Zdaniem Andrzeja Drzycimskiego "mamy problem ze współczesną oceną polskiej wolności i suwerenności"

Część polskiego społeczeństwa umniejsza bohaterów narodowych, którzy walczyli o wolną Polskę w latach 70. i 80. XX wieku przed transformacją ustrojową. Jedną z takich postaci jest legendarny przywódca "Solidarności", były prezydent Polski Lech Wałęsa. - To jest szerszy problem. My personalizujemy. Całe procesy historyczne próbujemy zawsze połączyć z jakąś osobą, twarzą, a same wydarzenia może nawet się rozmywają. Pamiętamy królów, ale już niekonieczne co i dlaczego się stało. Nawet w naszych ostatnich dziejach mamy wyraziste przykłady personalizacji. Kiedy mówimy o niepodległości, to od razu mamy na myśli tylko jedną osobę - Józefa Piłsudskiego. Wymieniamy też inne, ale Piłsudski się tu wybija, jest najważniejszą osobą. I nie mamy z tym problemu - powiedział Andrzej Drzycimski.

Posłuchaj

Andrzej Drzycimski o istotnych dla historii Polski postaciach (Pomówmy o tym) 22:42
+
Dodaj do playlisty

"Twarz Wałęsy jest dla nas problemem"

Zdaniem historyka "kiedy współcześnie patrzymy na to, co się działo podczas naszego przełomu, pod koniec XX wieku, to mamy problem ze współczesną oceną naszej polskiej wolności i suwerenności". - Z trudem nam przychodzi uznać, że za tym wielkim przełomem stoi "Solidarność" z twarzą Wałęsy. Twarz Wałęsy jest dla nas problemem i to bardzo dużym. Mamy nawet jeszcze większy problem z umiejscowieniem w tym procesie postaci, która wydaje się bezdyskusyjna - papieża Jana Pawła II - podkreślił historyk.

Według gościa Polskiego Radia 24 "z jednej strony dąży się do zdeprecjonowania roli Wałęsy w procesie odzyskiwania wolności przez Polskę, a z drugiej strony za wszelką ceną chcemy wymazać religijny aspekt oraz rolę i znaczenie Jana Pawła II".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Wojewódka
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej