Niewydolny system kaucyjny? "Podejmiemy działania kontrolne"
Mijają trzy miesiące od wprowadzenia w Polsce systemu kaucyjnego. W trakcie działania nowych przepisów wypłacono kaucję za 500 tysięcy opakowań. Wiceministra klimatu i środowiska zadeklarowała rozwój systemu, który zdaniem wielu Polaków jest niezadowalający. - W tej chwili przechodzimy do następnej fazy i sklepy mogą się spodziewać kontroli - informowała w Polskim Radiu 24 Anita Sowińska (Nowa Lewica).
2026-01-20, 08:26
Najważniejsze informacje w skrócie:
- System kaucyjny obowiązuje od ponad trzech miesięcy, ale w wielu sklepach zwrot butelek i puszek nadal odbywa się ręcznie zamiast przez butelkomaty
- Od pierwszego stycznia, producenci, którzy nie przystąpią do programu, muszą liczyć się z opłatą produktową w wysokości trzech złotych za kilogram plastiku
- Jak podkreśliła Sowińska, w najbliższym czasie odbędą się kontrole, które mają usprawnić działanie systemu
OGLĄDAJ. Wiceministra klimatu i środowiska Anita Sowińska gościnią Rocha Kowalskiego
Po trzymiesięcznym okresie przejściowym, od początku 2026 roku, system kaucyjny w Polsce działa w pełnym zakresie, co oznacza nowe obowiązki dla producentów, dystrybutorów oraz konsumentów. Jak poinformowała gościni Polskiego Radia, od października 2025 roku, w całym kraju funkcjonuje 24 tysiące punktów zbiórki. - Sklepy nie mają obowiązku mieć zwrotomatów, czyli automatów do zwrotu opakowań. Duże sklepy mają obowiązek prowadzić punkt zbiórki i jeżeli robią to ręcznie, to jest to ich decyzja biznesowa. Większe sklepy raczej inwestują w zwrotomaty i to jest widoczne - stwierdziła.
Prowadzący zwrócił uwagę, że wiele automatów nie działa poprawnie. - To oczywiście trzeba zgłaszać przede wszystkim do sklepu i do operatorów - przekazała Sowińska. Polityczka dodała również, że powinniśmy reagować, jeżeli dostajemy odmowę przyjęcia zużytych opakowań. - Jeśli sklep jest duży, powyżej 200 m2, to nie ma prawa odmówić przyjęcia butelki czy puszki, dlatego że jest do tego zobowiązany. Jeżeli tego nie zrobi, to niestety czekają go konsekwencje - tłumaczyła.
Posłuchaj
Anita Sowińska o systemie kaucyjnym w Polsce (24 Pytania - Rozmowa Poranka) 19:08
Dodaj do playlisty
Problemy zrzucone na obywateli?
Jak zaznaczył Kowalski, Polacy narzekają, że punktów zbiórki jest zbyt mało, a recykling związany jest teraz z problematyczną logistyką. - Z informacji, które uzyskaliśmy od operatorów, w Polsce jest 24 tysiące punktów zbiórki. Przypominam, że gmin w Polsce jest niecałe 2,5 tysiąca. Oczywiście zależy nam na tym, żeby tych punktów zbiórki było więcej. Z informacji, które uzyskujemy, zarówno od operatorów, jak i z przekazów medialnych wynika, że będzie ich coraz więcej - przekonywała wiceministra. Gościni audycji podkreśliła również, że resort podejmie działania korygujące, które mają usprawnić działanie systemu.
Sowińska powiedziała też, że "prawo jest tak skonstruowane, aby motywować finansowo producentów do tego, żeby weszli w system kaucyjny". - W ubiegłym roku opłata produktowa była bardzo niska. To było tylko 10 groszy za kilogram tworzywa lub metali. W tym roku ta opłata wynosi złotówkę, jeżeli producent wejdzie w system kaucyjny lub 3 złote za kilogram, jeżeli w niego nie wejdzie, czyli od pierwszego stycznia ta motywacja finansowa dla producentów jest znacznie wyższa. Spodziewaliśmy się, że w ubiegłym roku tych butelek będzie bardzo mało, co było właśnie po to, żeby dopracować systemy logistyczne. Z tego, co widzę i zresztą takie były również doświadczenia w innych krajach, na początku działania systemu operatorzy muszą udoskonalić rozwiązania logistyczne - kontynuowała.
Czytaj także:
- Zastrzeżenia do umowy z Mercosurem. Szczerba: będzie wniosek o zaskarżenie
- Bezpieczeństwo energetyczne. Motyka: nie ma żadnego ryzyka związanego z blackoutem
- Nawrocki zaproszony do Rady Pokoju. "Nie wchodzi absolutnie w grę"
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Roch Kowalski
Opracowanie: Dominika Główka