Manewry na Grenlandii. Francja obiecuje swój wkład i apeluje do NATO

Pałac Elizejski poinformował w środę, że Francja zwraca się o zorganizowanie ćwiczeń NATO na Grenlandii i jest gotowa wnieść w nie swój wkład. Informację tę przekazały francuskie media, powołując się na kancelarię prezydenta.

2026-01-21, 09:34

Manewry na Grenlandii. Francja obiecuje swój wkład i apeluje do NATO
Francja zwróciła się do NATO o zorganizowanie ćwiczeń na Grenlandii. Foto: Jouni Porsanger/Lehtikuva Oy/East News

Wojska NATO na Grenlandii. Trump zapowiada cła

"Francja prosi o ćwiczenia NATO na Grenlandii i jest gotowa wnieść swój wkład" - podały, powołując się na Pałac Elizejski, agencja AFP i dziennik "Le Figaro".

Francja jest jednym z państw europejskich należących do NATO, które wcześniej wysłały grupy żołnierzy na organizowane przez Danię ćwiczenia na Grenlandii. Ma to związek z amerykańskimi roszczeniami do tej duńskiej wyspy i twierdzeniami prezydenta USA Donalda Trumpa, że Grenlandia jest zagrożona przez Rosję i Chiny. Po wysłaniu żołnierzy USA zareagowały, zapowiadając nałożenie na te państwa podwyższonych ceł.

Zapowiedź ceł na wina rozsierdził Francuzów. Giełda zareagowała natychmiast

Groźby nałożenia przez USA wysokich ceł na francuskie wina wywołały we Francji oburzenie i zaniepokojenie. Natychmiast zareagowała paryska giełda. We wtorek główny francuski indeks CAC40 zanotował w połowie dnia największy spadek od ponad dwóch miesięcy, choć ostatecznie zakończył sesję ze stratą na poziomie 0,6 procent.

Zaniepokojenie wyrażają też producenci wina, którzy po raz kolejny stają się ofiarą amerykańskiego szantażu. Dla Francji, która kieruje do USA około jednej czwartej swojego eksportu wina, 200-procentowe cła oznaczałyby miliardowe straty i pogłębienie trwającego od lat kryzysu całej branży.

Czytaj także:

Pytania o amerykańskie groźby padły także we francuskim parlamencie. - Mówimy: nie groźbom wykorzystywanym jako szantaż w celu wymuszenia nieuzasadnionych ustępstw - zapewniał szef francuskiej dyplomacji Jean-Noël Barrot.

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej