Ołowica – objawy, skutki i leczenie. O tym są "Ołowiane dzieci"
Ołów skumulowany w organizmie może prowadzić do nieodwracalnych uszkodzeń układu nerwowego, zaburzeń rozwoju u dzieci, a nawet przedwczesnej śmierci. Ołowica, czyli przewlekłe zatrucie tym toksycznym metalem ciężkim, wciąż stanowi poważny problem zdrowia publicznego. Choć dziś zagrożenie jest mniejsze niż dekady temu, realia pokazane w serialu Netflix "Ołowiane dzieci" przypominają, jak poważne mogą być skutki długotrwałej ekspozycji na ołów.
2026-02-11, 08:00
Skąd bierze się wysokie stężenie ołowiu w środowisku?
O ile ołów w niewielkich ilościach występuje powszechnie w powietrzu, wodzie i glebie, o tyle problemem staje się jego nadmiar. Taki stan nie należy do rzadkości w środowiskach, które wskutek działalności człowieka są zanieczyszczone ołowiem i jego związkami pochodzącym z produkcji przemysłowej czy przetwórstwa hutniczego. Przyjmowanie przez dłuższy czas nawet małych dawek tego pierwiastka wywołuje chorobę zwaną ołowicą (lub saturnizmem).
Z taką sytuacją przez wiele dekad mieli do czynienia mieszkańcy okolicy katowickiej Huty Metali Nieżelaznych Szopienice. Opowiada o tym serial Netflix "Ołowiane dzieci" w reżyserii Macieja Pieprzycy z Joanną Kulig, Agatą Kuleszą, Kingą Preis, Michałem Żurawskim, Marianem Dziędzielem, Zbigniewem Zamachowskim i Sebastianem Pawlakiem w głównych rolach.
Ołów nie jest metabolizowany przez ludzki organizm, lecz gromadzi się we krwi, kościach i miękkich tkankach. Wprawdzie nasze ciało jest w stanie samodzielnie się go pozbyć, ale jest to proces trwający latami. Jednocześnie zmian chorobowych, które są wynikiem zatrucia ołowiem, nie da się cofnąć. Dlatego im wyższa dawka, tym większe spustoszenie w organizmie.
Ołowica: objawy i jak dochodzi do zatrucia ołowiem?
Ołów i jego związki przedostają się do ludzkiego ciała głównie przez płuca, w mniejszym stopniu przez przewód pokarmowy i skórę. W Szopienicach trucizna była wdychana wraz z powietrzem zadymionym przez kominy huty, a także zjadana i wypijana wraz ze skażoną żywnością i wodą.
Łagodne zatrucie ołowiem czasem nie daje żadnych objawów, choć mogą pojawić się m.in. zmęczenie, bóle mięśni, bezsenność, zaburzenia łaknienia, pogorszenie pamięci i kłopoty z koncentracją. Cięższe zatrucia są znacznie bardziej niebezpieczne. Oprócz wyżej wymienionych objawów towarzyszą im m.in. bóle brzucha (kolka ołowicza), bóle głowy i stawów, zaparcia, brak apetytu, osłabienie libido, objawy neurologiczne, anemia, uszkodzenia nerek, anemia i inne choroby krwi.
Charakterystyczną cechą są także tzw. linie ołowicze, czyli przebarwienie dziąseł przy zębach. Przy bardzo dużej kumulacji ołowiu w organizmie pojawia się też "ołowiana cera". Po długotrwałym wystawieniu na toksyczną substancję dołączają wymioty, zaburzenia ciśnienia krwi i temperatury ciała, a także uszkodzenia nerek, szpiku kostnego i układu nerwowego.
W końcu zaczyna szwankować niemal każdy układ w ciele człowieka. Organizm zaczyna umierać. Śmierć w wieku 30 lub 40 lat nie należała do rzadkości wśród robotników zatrudnionych w Hucie Szopienice i osób zamieszkałych w bezpośrednim sąsiedztwie zakładu.
Zabudowania dawnej Huty Metali Nieżelaznych w Szopienicach. Foto: Tomasz Kawka/East News Ołowica jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci. Może powodować zaburzenia i opóźnienie rozwoju umysłowego, negatywnie wpływa na funkcjonowanie układu nerwowego, obniża zdolność uczenia się i koncentracji. W skrajnych przypadkach prowadzi do uszkodzenia mózgu. Zdaniem lekarzy to nie przypadek, że pierwsza katowicka szkoła specjalna powstała właśnie w Szopienicach już na początku XX wieku i że zawsze była przepełniona.
Jak leczy się ołowicę?
Jeśli na postawie wywiadu środowiskowego oraz badań krwi i moczu dojdzie do rozpoznania ołowicy, w pierwszej kolejności należy natychmiast przerwać narażenie chorego na przyjmowanie kolejnych dawek ołowiu. Następnie włącza się leczenie objawowe, a także odtrutki, których działanie polega na wypłukiwaniu ołowiu z krwi i narządów.
Wśród tych lekarstw najważniejszy jest dożylnie podawany chelaton - substancja, która wiąże jony metali ciężkich. Terapia chelatonem potrafi zdziałać cuda w procesie usuwania ołowiu. Szkody, które trucizna poczyniła w organizmie, później leczy się już osobno, czasem przez wiele lat, niekiedy przez całe życie pacjenta.
Dziś na szczęście ogólna emisja ołowiu jest znacznie niższa niż kiedyś, do czego przyczyniły się m.in. filtry na kominach hut, a także zamiana benzyny na bezołowiową. Wciąż jednak do środowiska trafiają miliony ton ołowiu. Polska niestety zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Europie pod względem emisji tego metalu do atmosfery (aż 20 procent europejskiego skażenia pochodzi z naszego kraju).
Ponieważ nie istnieje żadna bezpieczna dawka ołowiu dla organizmu, zanieczyszczenia te nadal są problemem i wymagają dalszych wysiłków na rzecz ograniczania emisji śmiercionośnych związków chemicznych. Zwłaszcza że ołów jest znacznie większym zagrożeniem dla zwierząt niż dla człowieka. Niektóre po kontakcie z metalem umierają w ciągu jednego dnia.
Podcast Polskiego Radia
Na platformie polskieradio.pl dostępny jest nowy podcast Polskiego Radia "Ołowiane dzieci. Prawdziwa historia". To opowieść o tragedii dzieci i odwadze osób, które ujawniły to, co władza chciała ukryć. Produkcja powstała w oparciu o archiwalne nagrania oraz relacje świadków i uczestników wydarzeń. Autorzy sięgnęli do materiałów, które przez lata pozostawały poza publiczną debatą i oddają głos tym, którzy byli w samym centrum wydarzeń.
Źródło: Polskie Radio/Michał Czyżewski