Piraci drogowi będą "obrączkowani"? Żurek ogłasza politykę "zero tolerancji"
Efekty zaostrzenia polityki wobec recydywistów drogowych będą widoczne za kilkanaście miesięcy. Tak przewiduje minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Minister poinformował o wynikach audytu w prokuraturze na temat postępowań z udziałem wielokrotnych sprawców przestępstw i wykroczeń drogowych. Jak zaznaczył, konieczne będzie skoordynowanie działań prokuratury i zaostrzenie kar, co powinno przełożyć się na poprawę statystyk.
2026-01-26, 16:30
Żurek o zmianach w przepisach ruchu drogowego
Minister sprawiedliwości zapowiedział, że - obok zaostrzenia przepisów wobec wielokrotnych sprawców wykroczeń i przestępstw drogowych - wydano również wytyczne dla prokuratorów dotyczące weryfikacji statusu takich sprawców oraz koordynacji działań wymiaru sprawiedliwości wobec nich.
- W modelu niemieckim liczba ofiar śmiertelnych wypadków drogowych wynosi 33 na milion mieszkańców, a w Polsce aż 52. Myślę, że w ciągu najbliższego roku-półtora zobaczymy poprawę sytuacji na drogach. Ale już teraz wysyłam sygnał do wszystkich przestępców drogowych: zero tolerancji - podkreślił minister.
Jesienią 2025 roku, w rozmowie z PAP, szef resortu zwrócił uwagę na - jak ich określił - "bardzo niebezpiecznych przestępców", którzy mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów nadal wsiadają za kierownicę. - Przekraczają prędkość, prowadzą pod wpływem alkoholu i narkotyków, a w efekcie zabijają ludzi na ulicach - zaznaczył.
"Zero tolerancji" dla piratów drogowych
Waldemar Żurek zapowiada, że nie będzie pobłażania dla kierowców łamiących zakaz prowadzenia pojazdów i stwarzających zagrożenie na drogach. Jak mówił w październiku 2025 roku, konieczna jest ścisła współpraca wszystkich służb - policji, Inspekcji Transportu Drogowego, sądów i prokuratur.
- Bardzo intensywnie angażujemy się w sprawy, w których ktoś już ma jeden zakaz, aby przekazać sądowi, że powinna zostać zastosowana surowsza kara. Trwają też prace legislacyjne nad przepadkiem samochodu, a w przypadku gdy sprawca nie jest jego właścicielem - nad przepadkiem równowartości pojazdu - poinformował.
Zdaniem szefa Ministerstwa Sprawiedliwości warto rozważyć wprowadzenie zakazu leasingu oraz wypożyczania samochodów osobom objętym zakazem prowadzenia pojazdów. Innym pomysłem jest stworzenie fotograficznej bazy takich kierowców. Jak zaznaczył, możliwe byłoby wykorzystanie miejskiego monitoringu, który potrafi rozpoznawać twarze oraz tablice rejestracyjne. Warunkiem wdrożenia tego rozwiązania jest jednak uchwalenie odpowiednich przepisów.
"Obrączki" dla recydywistów?
Kolejnym rozważanym rozwiązaniem wobec "bardzo niebezpiecznych przestępców drogowych" jest zastosowanie systemu dozoru elektronicznego w postaci urządzenia noszonego na nodze (tzw. obrączki), które monitorowałoby miejsce i czas przebywania skazanego. - Moje pytanie do producentów obrączek brzmi: czy jesteśmy w stanie stworzyć technologię, która rozpozna, czy ktoś prowadzi samochód, czy jedzie jako pasażer - powiedział minister.
Gdyby taka technologia powstała, osoby objęte zakazem prowadzenia pojazdów stanęłyby przed wyborem: kara więzienia albo dozór elektroniczny. Na razie jednak pomysł znajduje się na etapie rozmów z producentami i badań. - Na ten moment producenci nie mają takiego rozwiązania. Prowadzone są jednak badania prototypowe nad obrączką, która potrafi rozpoznać, czy dana osoba znajduje się pod wpływem alkoholu. Nie określa liczby promili, ale potrafi to stwierdzić - przekazał Żurek.
Jak podkreślił minister, kluczowa będzie rola prokuratury oraz przygotowanie nowych regulacji prawnych. Nie są to jednak działania, które przyniosą szybkie efekty. Zdaniem Waldemara Żurka realne zmiany mogą być widoczne dopiero za kilkanaście miesięcy.
Źródła: IAR/TVP Info/PAP