Trump reaguje na śmierć cywilów w Minneapolis. "To było straszne"
Prezydent USA Donald Trump skomentował śmierć Alexa Prettiego i Renee Good, dwojga obywateli zastrzelonych w Minneapolis przez agentów federalnych podczas operacji imigracyjnej, i zapowiedział częściową deeskalację działań służb. Sugerował, że podejście odsuniętego dowódcy operacji imigracyjnych w Minnesocie, Grega Bovino, nie było odpowiednie.
2026-01-28, 07:09
Trump reaguje na śmierć Prettiego. Ma dojść do deeskalacji
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump w wywiadzie dla Fox News odniósł się do zapowiadanych zmian w działaniach służb imigracyjnych prowadzonych w Minnesocie, w tym zastąpieniu kontrowersyjnego oficera straży Granicznej Border Patrol Grega Bovino, stojącego dotąd na czele akcji. Choć Trump zastrzegał, że nie jest to "odwrót", to zapowiedział, że chce "trochę zdeeskalować" sytuację.
- To taka mała zmiana. Wszyscy, którzy prowadzą biznes, wiedzą, że czasami trzeba wprowadzić małe zmiany. I wiesz, Bovino jest bardzo dobry, ale jest dość nietypowym rodzajem gościa. I w niektórych przypadkach to dobrze. Może to nie było dobre w tym przypadku - wyjaśnił.
Bovino, który był dotąd publiczną twarzą operacji deportacyjnych m.in. w Minneapolis, Chicago i Charlotte, został odsunięty po tym, jak bezpodstawnie twierdził, że ofiara sobotniej strzelaniny w Minneapolis, Alex Pretti, miała zamiar zabić funkcjonariuszy. Demokraci zarzucali mu radykalizm i stylizowanie się na oficera Gestapo albo SS.
Trump o śmierci Prettiego i Good
Odpowiadając na pytania o to, czy zgadza się z wysuwanymi przez swoich doradców twierdzeniami o tym, że Pretti był "terrorystą" lub zabójcą, Trump odpowiedział, że nie, choć dodał, że "nie podobał mu się fakt, że on nosił w pełni naładowaną broń i miał dwa magazynki" oraz że "nie można przynosić broni".
- Krótko mówiąc, to było straszne. Obie (strzelaniny - red.) były okropne - powiedział Trump, wspominając zabicie przez funkcjonariusza służby ICE w Minneapolis Renee Good. - Nie jestem pewien co do jego rodziców, ale wiem, że jej rodzice byli wielkimi fanami Trumpa (...) Więc to sprawia, że jeszcze gorzej z tym się czuję - przyznał.
- W Minneapolis apele o obalenie Trumpa. "Musicie nam pomóc"
- "Tajna armia Trumpa zabija ludzi". Rozmawialiśmy z mieszkańcami Minneapolis
- Strzelanina w Minneapolis. Rodzice ofiary zabrali głos. "Ohydne kłamstwa"
Źródło: PAP/nł