Krwawa cena protestów w Iranie. UE stawia Gwardię Rewolucyjną obok Al-Kaidy
Irańska Gwardia Rewolucyjna ma być wpisana na unijną listę organizacji terrorystycznych. To ma być odpowiedź na krwawe tłumienie antyrządowych protestów w Iranie. Sankcje zapowiedziała szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas przed spotkaniem ministrów spraw zagranicznych 27 krajów.
Beata Płomecka
2026-01-29, 09:30
Irańska Gwardia Rewolucyjna organizacją terrorystyczną?
- To zrówna Gwardię Rewolucyjną z Al-Kaidą, Hamasem i Daesh. Jeśli ktoś działa jak terrorysta, powinien być traktowany jak terrorysta. Wiele osób zginęło podczas protestów w Iranie, a środki zastosowane przez reżim są naprawdę bardzo surowe. Dlatego wysyłamy jasny sygnał, że represjonowanie ludzi ma swoją cenę i że będzie za to kara - powiedziała szefowa unijnej dyplomacji.
Kaja Kallas nie spodziewa się, by umieszczenie irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na liście organizacji terrorystycznych wpłynęło negatywnie na sytuację Europejczyków w Iranie, czy działalność unijnych ambasad. Szefowa unijnej dyplomacji uważa, że kanały dyplomatyczne z władzami w Teheranie pozostaną otwarte.
Według organizacji broniących praw człowieka, w protestach przeciwko irańskim władzom, mogło zginąć nawet ponad 30 tysięcy osób.
- Iran: brał udział w protestach, został stracony. "Egzekucja musi spotkać się z silną reakcją"
- Iran: protesty przynoszą efekty. Władze rozważają zmiany w prawie nakazującym kobietom noszenie hidżabu
- Trump rozmawiał z Netanjahu. Biały Dom milczy
Źródło: IAR/Beata Płomecka