Tusk do Dudy i Nawrockiego. "Panowie, to nie wasza rola"
Premier Donald Tusk zwrócił się w mediach społecznościowych do byłego prezydenta Andrzeja Dudy i obecnej głowy państwa Karola Nawrockiego. W jego opinii, ci dwaj politycy zamiast stać na straży interesów Polski, lobbują na rzecz innych państw. Szef rządu najprawdopodobniej nawiązał do stanowiska Dudy i Nawrockiego w obliczu wypowiedzi prezydenta USA nt. NATO.
2026-01-30, 15:25
Tusk do Dudy i Nawrockiego: to nie wasza rola
"Panowie prezydenci, waszą rolą nie jest lobbowanie na rzecz interesów innych państw, nawet najbliższych sojuszników, tylko stanie na straży godności Narodu i interesów Państwa Polskiego" - napisał Tusk, oznaczając Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego.
W ubiegłym tygodniu prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Ameryka nigdy nie potrzebowała pomocy NATO, a wojska Sojuszu podczas misji w Afganistanie trzymały się "trochę z tyłu" i "trochę z dala od linii frontu". Politycy i komentatorzy zaczęli przypominać, że w misjach w Iraku i Afganistanie zginęło 43 polskich żołnierzy oraz jeden pracownik wojska.
W reakcji na tę wypowiedź szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oświadczył, że polscy żołnierze podczas zagranicznych misji nie stali z tyłu, zasłaniali swoją piersią sojuszników m.in. z USA i przypomniał, że na polskich zagranicznych misjach 860 osób zostało poszkodowanych.
Opinie prezydentów nt. słów Trumpa
Natomiast ex-prezydent Andrzej Duda mówił na antenie RMF FM, że "prezydent Trump nikogo nie obraził". Przyznał, że w tych słowach "nie widzi niczego, co uzasadniałoby słowo »przepraszam«". Stwierdził, że jeśli amerykański przywódca patrzy na tę sprawę pod kątem zaangażowania sił USA oraz liczby zabitych żołnierzy, to "żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską". Nazwał jednak słowa Donalda Trumpa "niefortunnymi i niezręcznymi".
Karol Nawrocki napisał z kolei na X, że polscy żołnierze są "Bohaterami, zasługują na szacunek i słowa podziękowania za ich służbę". W niedzielę wyraził przekonanie, że prezydent Trump nie miał na myśli Polski, "bo nie po to 48 godzin wcześniej mówił o polskich żołnierzach great warriors (świetni wojownicy), wielokrotnie to powtarzając".
Źródło: Polskie Radio/PAP/ms