Żyła poleciał dalej niż Prevc. W Willingen korzysta z braku presji

Piotr Żyła bez igrzysk w głowie, za to z uśmiechem i luzem na rozbiegu. W pierwszym treningu w Willingen mistrz świata poleciał 146 metrów i wyprzedził m.in. lidera Pucharu Świata Domena Prevca, pokazując, że w Niemczech bawi się skokami – i lata naprawdę daleko.

2026-01-30, 16:38

Żyła poleciał dalej niż Prevc. W Willingen korzysta z braku presji
Piotr Żyła oddał niezłe skoki treningowe w Willingen . Foto: PAP/Grzegorz Momot
Czytaj więcej:

Żyła dalej od Prevca. Polak piąty w 1. treningu w Willingen

Piotr Żyła w pierwszym treningu w Willingen uzyskał 146 metrów, co dało mu piąte miejsce i – co warto podkreślić – lepszy wynik niż osiągnął lider Pucharu Świata Domen Prevc - 131 m. Słoweniec zajął dopiero 16. lokatę, choć należy zaznaczyć, że startował z wyraźnie obniżonego najazdu. W czołowej „dziesiątce” znalazł się jeszcze Dawid Kubacki.

Do Willingen nie pojechali zawodnicy przygotowujący się bezpośrednio do igrzysk olimpijskich – Kacper Tomasiak, Kamil Stoch oraz Paweł Wąsek. Szansę występu w Niemczech otrzymali więc Aleksander Zniszczoł, Klemens Joniak, Dawid Kubacki, Maciej Kot oraz Piotr Żyła, który zdaje się korzystać z braku presji i po prostu cieszyć skokami.

Kubacki najlepszy z Polaków w 2. treningu w Willingen

Najlepszy w pierwszej sesji był Ren Nikaido (148 m). Najdalej poleciał jednak Benjamin Oestvold – 150 metrów dało mu czwarte miejsce. Norwegów rozdzielił jedynie Żyła, który uplasował się tuż za Kristofferem Eriksenem Sundalem i Johannem Andre Forfangiem. Dziewiąty był Kubacki. 

W drugiej serii treningowej Domen Prevc odpowiedział bardzo mocnym skokiem na 148 metrów, co dało mu zwycięstwo. Drugie miejsce zajął Stefan Kraft, a trzeci był Oestvold. Tym razem w czołowej „dziesiątce” zabrakło Polaków – najlepszy z nich, Dawid Kubacki, uplasował się na 12. pozycji. Dalej znaleźli się: 23. Klemens Joniak, 24. Piotr Żyła, 36. Aleksander Zniszczoł i 43. Maciej Kot.

W piątek w Willingen odbył się konkurs drużyn mieszanych, w którym nie wystąpiła reprezentacja Polski. Zwycięzcą okazał się… wiatr, a nie skoczkowie, przeprowadzono tylko jedną serię. Zawody były wielokrotnie wstrzymywane, trudno było śledzić wydarzenia z zainteresowaniem. To był dowód na to, że nie każda rywalizacja potrafi zachwycić. W sobotę i niedzielę zaplanowano konkursy indywidualne

Źródło: PolskieRadio24.pl/ah

Polecane

Wróć do strony głównej