Czechy zamykają ostatnią kopalnię. Pracę straci 900 osób

W Czechach z końcem stycznia działalność zakończyła ostatnia kopalnia węgla kamiennego w kraju. Pracę straci nawet 900 osób. Część z nich będzie zaangażowana w proces likwidacji zakładu.

2026-01-31, 13:36

Czechy zamykają ostatnią kopalnię. Pracę straci 900 osób
Ostatnia kopalnia węgla kamiennego w Czechach. Foto: AA/ABACA/Abaca/East News

Koniec wydobycia węgla w Czechach

Czechy definitywnie żegnają się z wydobyciem węgla kamiennego. Z końcem stycznia działalność zakończyła ostatnia czynna kopalnia w kraju ČSM w Stonawie na Karwińsku. Symboliczne wywiezienie ostatniego wagonika węgla zaplanowano na środę 4 lutego. Zamknie to historię ponad 250 lat czeskiego przemysłu. 

Likwidacja kopalni była planowana już kilka lat temu, jednak decyzję odłożono po rosyjskiej agresji na Ukrainę i gwałtownym wzroście cen surowców energetycznych. Mimo że pod ziemią wciąż znajduje się ponad 400 mln ton węgla, jego dalsze wydobycie uznano za nieopłacalne. Rosnące koszty produkcji oraz sytuacja na światowych rynkach sprawiły, że eksploatacja złóż przestała mieć ekonomiczny sens.

Ponad 800 osób straci pracę, są nowe plany

Zamknięcie kopalni oznacza poważne konsekwencje dla pracowników. Pracę straci ok. 750 osób, a do końca lutego kolejne 150. Państwowa spółka OKD zapowiedziała wypłatę odpraw, a część załogi pozostanie w firmie, angażując się w proces likwidacji zakładu, który potrwa ok. 3 lata. 

W czasach największego rozkwitu kopalnie Zagłębia Ostrawsko-Karwińskiego wydobywały rocznie ok. 25 mln ton węgla. Spółka OKD nie planuje całkowitego wycofania się z rynku. Firma chce pozostać w sektorze handlu węglem, a także rozważa inwestycję w elektrownię wykorzystującą metan ze starych szybów.

Czytaj także:

Źródła: Polskie Radio/X/tw

Polecane

Wróć do strony głównej