System SAN. Kluczowa integracja albo mamy "ślepego boksera"
Specjalista ds. wojskowości Wojciech Łuczak uważa, że najważniejsze i najtrudniejsze będzie zintegrowanie różnych elementów systemu w jedną całość. - Wyobraźmy sobie system nerwowy człowieka. Mózg, oczy wykrywają. I to musi działać. To musi być sprawne. Natomiast efektory czy elementy zwalczania to tak, jakbyśmy mieli ślepego boksera, który jest bokserem wagi ciężkiej i jeden jego cios może załatwić od razu przeciwnika. Ale on nie wie, gdzie jest ten przeciwnik i błądzi w ciemnościach - tłumaczył.
2026-02-02, 12:00
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Umowa na 18 baterii systemu antydronowego San została podpisana 30 stycznia
- Wojciech Łuczak podkreślił, że najtrudniejsza, ale kluczowa jest integracja wszystkich elementów tego systemu
- Ekspert uważa, że wojsko nie powinno ograniczać się do zakupu systemu antydronowego tylko od jednego producenta
Agencja Uzbrojenia i specjalnie powołane konsorcjum w składzie PGZ, APS i norweski Kongsberg podpisały umowę na dostawę dla Wojska Polskiego 18 baterii systemu antydronowego San. Program ma być zrealizowany bardzo szybko, bo w ciągu dwóch lat. Dużą część środków na zakup systemu pokryją fundusze z unijnego programu SAFE. We wniosku do Komisji Europejskiej opisującym projekty, które chcemy zrealizować z tego programu, został wpisany między innymi antydronowy program SAN.
San to system przystosowany przede wszystkim do zwalczania wrogich dronów. Złoży się na niego 18 baterii, w których skład wejdzie łącznie 700 pojazdów - w tym ok. 400 ciężarówek Jelcz oraz 300 Legwanów - opancerzonych samochodów konstruowanych w zakładach Rosomaka na bazie koreańskiej konstrukcji Kia KLTV. W skład systemu wejść ma również cała gama sensorów - czyli różnego rodzaju radarów i innych czujników wykrywających zagrożenia, urządzeń przetwarzających zebrane dane i efektorów.
Posłuchaj
Najtrudniejsze zadanie
Wojciech Łuczak tłumaczył w Polskim Radiu 24, że najważniejsza będzie teraz "integracja w jedną całość różnych elementów systemu uzbrojenia". - Jest to najtrudniejsza rzecz, jaka kiedykolwiek staje przed jakimkolwiek producentem uzbrojenia. I mamy oczywiście kostki, które można poukładać. Natomiast ta integracja będzie rzeczą absolutnie trudną, najtrudniejszą - podkreślił.
Ekspert zwrócił uwagę na "newralgiczne rzeczy". - Przede wszystkim system wykrycia i system przekazywania informacji o wykryciu i system dowodzenia. To jest absolutnie newralgiczne. Wyobraźmy sobie system nerwowy człowieka. Mózg, oczy wykrywają. I to musi działać. To musi być sprawne. Natomiast efektory czy elementy zwalczania to tak, jakbyśmy mieli ślepego boksera, który jest bokserem wagi ciężkiej i jeden jego cios może załatwić od razu przeciwnika. Ale on nie wie, gdzie jest ten przeciwnik i błądzi w ciemnościach - tłumaczył.
Ekspert uważa, że wojsko nie powinno ograniczać się do zakupu systemu antydronowego tylko od jednego producenta. - I tutaj ja bym sobie otworzył drogę. Powiedziałbym tak: mamy kilku producentów, w tym PIT-Radwar ma w tej chwili taki radar do wykrywania, jest on testowany w fazie przedprototypu też prototypu. Nie zamykajmy sobie drogi na jednego tylko wybranego, nie wiem na jakiej zasadzie - stwierdził. Łuczak tłumaczył, że wojsko powinno wybrać system antydronowy na podstawie przerowadzonych testów.
10 milionów dronów
Zdaniem specjalisty zawarta umowa ma przede wszystkim wydźwięk polityczny, ale dopiero okaże się, czy system się sprawdzi. - Czy to będzie właściwym antidotum na zagrożenie dronowe ze strony wschodniej? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Nie wiemy. Zobaczymy - stwierdził. Łuczak podkreślił, że Polska powinna czerpać z doświadczeń Ukrainy, jeżeli chodzi o drony i systemy antydronowe. - Nikt na świecie nie ma większych doświadczeń w zwalczaniu broni dronowej, bo to jest już broń dronowa o różnym zasięgu i różnej skali wartości, niż Ukraińcy - powiedział. Przekazał, że "my rozpoczęliśmy produkcję własnych dronów rozpoznawczych i atakujących". - Plan Ukraińców do końca ubiegłego roku i do końca tego roku tak naprawdę przewiduje wyprodukowanie - proszę się mocno trzymać - 10 milionów dronów - powiedział.
- Polska stawia tarczę antydronową. Gen. Polko: obrona jest trudniejsza niż atakowanie
- Kwalifikacja wojskowa 2026. Przepustka do 6300 zł na rękę
- Epstein znał "tajne plany Putina"? Akta mówią o roszadach na Kremlu
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Paweł Michalak