KE szykuje nowy cios w Rosję. Ten tydzień może być przełomowy

Komisja Europejska w tym tygodniu ma przedstawić projekt 20-ego pakietu sankcji na Rosję. Nie jest wykluczone, jak ustaliła brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka, że unijne stolice otrzymają propozycje w środę.

Beata Płomecka

Beata Płomecka

2026-02-02, 16:29

KE szykuje nowy cios w Rosję. Ten tydzień może być przełomowy
Nadchodzą nowe sankcje na Rosję. Foto: Reuters/Ramil Sitdikov

20. pakiet sankcji na Rosję

Wszystko zależy od tego czy Komisja sfinalizuje procedurę pisemną, bo posiedzenia komisarzy w tym tygodniu nie ma. O tym co może znaleźć się w projekcie najnowszych sankcji informowała jako pierwsza w sobotę rano brukselska korespondentka Polskiego Radia Beata Płomecka. By sankcje weszły w życie potrzebna jest jednomyślna zgoda unijnych krajów. Jest oczekiwanie, że nastąpi to w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę, czyli za niecały miesiąc.

Z konsultacji Komisji Europejskiej z unijnymi krajami wynika, że największe poparcie, acz jeszcze nie ma jednomyślności, jest dla zniesienia obecnego limitu cenowego na rosyjską ropę i wprowadzenia w zamian zakazu transportu surowców energetycznych z Rosji drogą morską. To także był jeden z postulatów Polski.

Wśród większości państw panuje przekonanie, że limit cenowy na rosyjską ropę, powyżej którego nie można jej transportować, uzgodniony w ramach grupy G7, nie działa. Jedynie doprowadził do rozwinięcia rosyjskiej floty cieni, która pomaga omijać międzynarodowe restrykcje. Zakaz, jeśli uzyska jednomyślne poparcie, spowoduje, że żaden europejski statek nie mógłby transportować ropy z Rosji, a statki spoza Unii nie mogłyby korzystać z ubezpieczeń europejskich firm, czy z europejskich portów. Na razie wątpliwości zgłaszają kraje południa, jak Grecja, Cypr i Malta, których firmy zarabiają na transporcie rosyjskich ropy drogą morską do krajów spoza Unii.

Nawozy też na celowniku

Jest też duża presja i Komisja Europejska się ku temu skłania, by uderzyć w rosyjskie nawozy. Wprawdzie od połowy ubiegłego roku Unia zdecydowała o nałożeniu ceł zaporowych, ale cały proces jest rozłożony w czasie do 2028 roku kiedy cła na rosyjskie nawozy mają wynieść 430 euro za tonę. Teraz chodzi o to, by ten czas skrócić.

Po przygotowaniu projektu 20-ego pakietu sankcji przez Komisję Europejską unijne kraje rozpoczną negocjacje i potrzebna będzie jednomyślność do ostatecznego zatwierdzenia. Plan jest taki, by zgoda zapadła w czwartą rocznicę napaści Rosji na Ukrainę, czyli za niecały miesiąc.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio

Polecane

Wróć do strony głównej