Po zimie grozi nam powódź? Hydrolog: możliwe są dwa scenariusze
Do Polski nadciąga gwałtowana zmiana pogody. Meteorolodzy IMGW prognozują, że już wkrótce temperatury wystrzelą w górę, nawet do 8 stopni Celsjusza "na plusie". Przy tak dynamicznym wzroście mogą wystąpić roztopowe podtopienia lub zalania. Hydrolog wskazał na dwa możliwe scenariusze.
2026-02-04, 11:59
Gwałtowne ocieplenie po siarczystych mrozach. Hydrolog ostrzega
W tym momencie śnieg pokrywa znaczną część Polski. Temperatury w całym kraju są ujemne, sięgające nawet -20 stopni Celsjusza, a w nocy -30. Na kolejne dni IMGW zapowiada jednak znaczne ocieplenie (miejscami termometry wskażą 7-8 stopni).
Prof. Paweł Rowiński, hydrolog i dyrektor Instytutu Geofizyki PAN, powiedział, że przed Polską rysuje się poważne zagrożenie związane z podtopieniami lub nawet powodzią. Kluczowe są dwa scenariusze.
- Jeśli będziemy mieli powolne roztopy, czyli nastąpi klasyczne przedwiośnie z temperaturami minusowymi w nocy, ale lekko na plusie w ciągu dnia, to topnienie będzie następowało powoli. Byłby to wymarzony scenariusz - wyjaśnił.
Nagłe roztopy mogą zalać niektóre regiony. Zagrożeniem także zatory
Ryzyko się zwiększa, kiedy temperatura wzrośnie dość gwałtownie i nastąpi natychmiastowe topnienie. Wtedy mogą wystąpić lokalne problemy z podtopieniami, a nawet zalania.
- W takich warunkach mogą też występować lokalne podtopienia wynikające z samego topnienia śniegu, tam gdzie zalega go bardzo dużo, a infrastruktura nie jest odpowiednio przystosowana - dodał hydrolog.
Ostrzeżenie hydrologiczne II stopnia obowiązuje w zlewni Brda od źródła do Sępólnej (kujawsko-pomorskie) Co więcej, w przypadku szybkiego wzrostu temperatury, może dojść do zatoru krą lodową lub śryżem, czyli zatkania lodem prądowym przekroju poprzecznego rzeki. W efekcie dojdzie do gwałtownego podniesienia poziomu wody i w konsekwencji podtopienia lub zalania.
Sytuacja na rzekach. Meteorolodzy wskazują miejsca szczególnego ryzyka
Jaka jest obecna sytuacja hydrologiczna Polski? Meteorolog i rzecznik prasowy IMGW Agnieszka Prasek powiedziała, że w ciągu najbliższych dni na rzekach będzie dominował stan wody średni i niski, a lokalnie wysoki.
- Na większości rzek obserwowana będzie stabilizacja, miejscami z wahaniami poziomu wody. Głównym czynnikiem kształtującym sytuację hydrologiczną pozostaną zjawiska lodowe. Powodują i mogą dalej powodować: piętrzenie wody i punktowe wzrosty, także do strefy wysokiej. W dalszym ciągu lokalnie możliwe jest tworzenie się zatorów lodowych, szczególnie we wschodniej połowie kraju - wyjaśniła meteorolog.
Od drugiej połowy tygodnia w południowej Polsce prognozowane są dodatnie temperatury i opady deszczu, co spowoduje topnienie śniegu i wzrosty w zlewni górnej Wisły.
Czytaj także:
- Potężna śnieżyca spadnie na Polskę. Potem ściana lodu. Meteorolodzy pokazali animację
- Wygląda jak z apokalipsy. Lodowy statek dopłynął do Gdańska
Źródła: PAP/IMGW/PolskieRadio24.pl/pb