Mieli w domu tysiące sztuk broni i czołg. Trwa amnestia w Czechach

Czesi mogą bez konsekwencji oddać nielegalnie posiadaną broń. Amnestia potrwa do końca czerwca. 

2026-02-05, 14:50

Mieli w domu tysiące sztuk broni i czołg. Trwa amnestia w Czechach
Amnestia na broń w Czechach. Foto: NewsLubuski/East News

Amnestia w Czechach. Można oddać broń

W pierwszym miesiącu obowiązywania amnestii policja przejęła prawie 800 sztuk broni m.in. unikaty, takie jak niemiecki karabinek VG-45 o wartości miliona koron, czyli około 170 tysięcy złotych. Trafiło się też kilka domowej produkcji rewolwerów i amunicja pochodząca z transportera opancerzonego.

Według policji zgłaszana broń pochodzi często z czasów wojny i jest spadkiem po przodkach. Amnestia umożliwia jej weryfikację i ewentualną legalizację. Jeśli rodzina nie jest tym zainteresowana, broń trafia do muzeum lub jednego z kolekcjonerów.

W Czechach amnestię na nielegalnie posiadaną broń ogłasza się co kilka lat. W 2014 roku Czesi oddali lub zarejestrowali niemal 5900 sztuk broni i około 485 tysięcy sztuk amunicji. Z kolei w 2021 roku oddano prawie 3700 sztuk broni i 133 tysiące sztuk amunicji. Jeden z Czechów oddał nawet czołg.

Prawo do użycia broni wpisane do konstytucji

W lipcu 2021 roku czeski Senat zatwierdził wpisanie do konstytucji prawa do użycia broni w obronie własnej lub innych osób. Jest to efekt petycji, którą podpisało ponad 100 tysięcy osób, a która z kolei stanowiła odpowiedź na próby ograniczenia dostępu do legalnej broni m.in. poprzez unijną dyrektywę. Natomiast to, że prawo do użycia broni w obronie własnej lub innych osób zostało wpisane do konstytucji, ma charakter symboliczny - w praktyce właściwie nic to nie zmieni.

- Nowelizacja nie będzie miała żadnego konkretnego znaczenia prawnego. Obrona konieczna jest umocowana w prawie karnym od co najmniej 150 lat. Symboliczne wpisanie jej do konstytucji najwyraźniej ma w pewien sposób chronić posiadanie broni przed prawem unijnym, jednak unijne prawo jest ponad prawem krajowym, więc to nie może tak działać - uważa Jan Wintr, czeski prawnik i sędzia Trybunału Konstytucyjnego Republiki Czeskiej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio/PolskieRadio/onet.pl

Polecane

Wróć do strony głównej