Konferencja prezesa NBP. Co dalej z inflacją i stopami?

Dzień po ogłoszeniu przez Radę Polityki Pieniężnej decyzji o pozostawieniu stóp procentowych na poziomie relatywnie wysokim w stosunku do notowanej inflacji prezes NBP Adam Glapiński tłumaczył powody decyzji i opisywał, w jakiem sytuacji znajduje się Polska.

2026-02-05, 14:52

Konferencja prezesa NBP. Co dalej z inflacją i stopami?
Adam Glapiński, prezes NBP, podczas konferencji prasowej. Foto: Andrzej Iwanczuk/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polska liderem wzrostu i dezinflacji: Prezes NBP podkreślił, że Polska osiągnęła cel inflacyjny, notując jednocześnie wzrost PKB o 17% względem okresu przed pandemią, co deklasuje wynik Niemiec.
  • Decyzja o stopach odroczona: RPP utrzymała stopy procentowe bez zmian, czekając na marcową projekcję inflacji i rewizję koszyka GUS, które dadzą pełniejszy obraz sytuacji gospodarczej.
  • Wyzwania strukturalne: Adam Glapiński ostrzegł przed wysokimi cenami energii i problemami demograficznymi, wzywając do inwestycji w energetykę jądrową oraz edukację techniczną.

Lutowa decyzja Rady o utrzymaniu głównej stopy referencyjnej na poziomie 4,00% zapadła w otoczeniu sprzyjających danych makroekonomicznych, ale przy zachowaniu dużej ostrożności. Kluczowym argumentem dla RPP jest fakt, że inflacja konsumencka (CPI) w grudniu 2025 roku obniżyła się do poziomu 2,4% r/r, co oznacza, że realnie znajduje się ona wewnątrz celu inflacyjnego NBP. Jednocześnie inflacja bazowa, po wyłączeniu cen żywności i energii, kontynuowała trend spadkowy, osiągając na koniec roku pułap 2,7%.

Mimo tak wyraźnego wyhamowania wzrostu cen, RPP zdecydowała się na stabilizację stóp, wskazując na szereg ryzyk, które mogą zagrozić trwałości tego trendu w nadchodzących kwartałach. Wśród głównych czynników niepewności wymieniane są przede wszystkim: przyszły kształt polityki fiskalnej państwa, spodziewane ożywienie popytu w gospodarce oraz dynamika płac, która mimo ubiegłorocznych spadków, wciąż pozostaje pod ścisłą obserwacją banku centralnego.

Sytuacja gospodarcza Polski jawi się jako stabilna – wstępne szacunki wskazują, że wzrost PKB w całym 2025 roku wyniósł 3,6%, co sugeruje utrzymanie solidnej aktywności ekonomicznej również w ostatnich miesiącach roku. Konferencja prezesa Adama Glapińskiego rzuciła więcej światła na to, jak długo restrykcyjne nastawienie Rady może zostać utrzymane.



Prezes NBP z satysfakcją odnotował, że grudniowy odczyt inflacji na poziomie 2,4% idealnie wpisuje się w cel banku centralnego (2,5% +/- 1 pkt proc.). Adam Glapiński przypomniał, że jeszcze trzy lata temu prognozy NBP o powrocie do celu w 2025 roku spotykały się z krytyką, która okazała się niesłuszna.

– Niska inflacja to ogromny sukces wszystkich Polaków oraz dowód na skuteczność polityki pieniężnej NBP. Międzynarodowy Fundusz Walutowy stwierdził, że do powrotu inflacji do celu przyczyniła się odpowiednio restrykcyjna polityka pieniężna. To, co dla wielu wydawało się nieprawdopodobne, stało się faktem. Zrealizowaliśmy w pełni nasze zamierzenie - oznajmił Glapiński.

Szef banku centralnego zwrócił uwagę na korzystne porównanie Polski z innymi krajami regionu, zwłaszcza tymi, które przyjęły euro.

– Jesteśmy liderem dezinflacji. Według ostatnich porównywalnych danych, żaden kraj regionu, który przyjął euro, nie miał niższej inflacji niż Polska - zauważy prezes NBP.

Polska gospodarka ucieka Europie

Prezes NBP mocno akcentował siłę polskiej gospodarki, zestawiając jej wyniki z zachodnimi sąsiadami. Wskazał, że realny PKB w trzecim kwartale ubiegłego roku był o 17% wyższy niż przed pandemią, co jest wynikiem nieosiągalnym dla większości państw UE.

– Jesteśmy 17% powyżej poziomu, który mieliśmy przed pandemią, podczas gdy Niemcy są na tym samym poziomie, na którym były sześć lat temu. Zostawiliśmy w tyle wszystkie inne kraje. Wyniki te jasno pokazują, że fundamentem sukcesu gospodarczego jest własna waluta i właściwa polityka pieniężna - przekonał szef banku centralnego.

Dlaczego stopy procentowe nie spadły w lutym?

Mimo optymistycznych danych o inflacji, Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała się w lutym na utrzymanie stóp procentowych. Prezes Glapiński wyjaśnił, że od poprzedniego posiedzenia minęły zaledwie trzy tygodnie i nie napłynęły w tym czasie żadne nowe, kluczowe dane, które uzasadniałyby zmianę kursu.

– Rada oceniła, że w lutym uzasadnione jest utrzymanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie. Od poprzedniego posiedzenia nic zasadniczo się nie zmieniło. W marcu będziemy już znali wstępne dane o inflacji w styczniu oraz marcową projekcję, która jest dla nas najważniejszym drogowskazem - zapowiedział Glapiński.

Zapytany o możliwość obniżki stóp w marcu, prezes NBP wyraził ostrożny optymizm, zastrzegając jednak, że jest to jego prywatna opinia, a nie stanowisko całej Rady.

– Moim zdaniem – choć nie mówię w imieniu całej Rady – jeśli nasza projekcja nie pokaże nic niepokojącego i nie nastąpią żadne niespodziewane wydarzenia zewnętrzne, odpowiedź brzmi: tak - stwierdził prezes.

Glapiński nie wykluczył również scenariusza, w którym stopa referencyjna mogłaby w tym roku spaść do poziomu 3,5%, pod warunkiem utrzymania się obecnych trendów inflacyjnych.

Stopy procentowe vs Inflacja

Zestawienie zmian 2022–2026. Jak NBP gonił CPI?

Inflacja (CPI)
Stopa NBP

Szczyt drożyzny

Wrzesień 2022 Max stopy
17,2%
6,75%
Luty 2023 Szczyt CPI
18,4%
6,75%

2023: Pierwsze cięcia

Wrzesień 2023 Obniżka
8,2%
6,00%
Październik 2023 Obniżka
6,6%
5,75%

2024: Pauza i stabilizacja

Przez cały rok 2024 stopy procentowe pozostały bez zmian na poziomie 5,75%.
Marzec 2024 Dołek CPI
2,0%
5,75%

2025: Wielkie luzowanie

Maj 2025 Obniżka
4,2%
5,25%
Lipiec 2025 Obniżka
3,8%
5,00%
Wrzesień 2025 Obniżka
3,2%
4,75%
Październik 2025 Obniżka
2,9%
4,50%
Listopad 2025 Obniżka
2,6%
4,25%
Grudzień 2025 Obniżka
2,4%
4,00%

2026: Stabilizacja

Luty 2026
2,2%
4,00%
Inflacja pod kontrolą, stopy procentowe ustabilizowane na poziomie 4,00%. Powrót do dodatnich stóp realnych.

Energia i edukacja – bariery rozwoju

W dalszej części konferencji prezes NBP poruszył kwestie strukturalnych wyzwań stojących przed Polską. Wskazał na konieczność transformacji energetycznej oraz zmian w systemie edukacji, krytykując nadprodukcję absolwentów kierunków nietechnicznych.

– Energia w Polsce jest za droga. Nasza konkurencyjność nie może być oparta na energii kilkukrotnie droższej niż w innych krajach, z którymi rywalizujemy. Musimy też stawiać na wyższe wykształcenie techniczne. Trzeba budować politechniki, a nie szkoły zarządzania i marketingu - przekazał Adam Glapiński.

Prezes odniósł się także do zmian pokoleniowych, sugerując, że obecny model wzrostu oparty na ciężkiej pracy musi ewoluować w stronę automatyzacji i sztucznej inteligencji.

– Nasz szybki wzrost opiera się przede wszystkim na bardzo intensywnej pracy ludzi. Polacy pracują dużo i długo, ale to źródło rozwoju nie da nam przodownictwa na zawsze. Potrzebny jest szybki postęp techniczny, automatyzacja i sztuczna inteligencja - zadeklarował szef banku centralnego.


Złoto dla bezpieczeństwa

Na zakończenie konferencji przypomniano o strategicznej decyzji Zarządu NBP ze stycznia 2026 roku dotyczącej rezerw złota. Bank centralny dąży do zwiększenia zasobów kruszcu do 700 ton, co ma uplasować Polskę w światowej czołówce pod względem bezpieczeństwa finansowego. Obecnie w skarbcu znajduje się 550 ton złota.

Czytaj także: 



Źródło: NBP/Michał Tomaszkiewicz

Polecane

Wróć do strony głównej