Ambasador USA kontra Czarzasty. "Nikt Trumpa nie obrażał. To fakty"

Ambasador USA poinformował, że strona amerykańska nie będzie utrzymywać kontaktu ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym. - To bardzo daleko idąca decyzja ze strony pana ambasadora - mówił w Polskim Radiu 24 poseł Lewicy Piotr Kowal. Podkreślił, że Czarzasty nie obrażał Trumpa, bo odnosił się do faktów. 

2026-02-05, 17:03

Ambasador USA kontra Czarzasty. "Nikt Trumpa nie obrażał. To fakty"
Piotr Kowal gościem Polskiego Radia 24. Foto: PR24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Ambasador USA poinformował o zerwaniu kontaktu i komunikacji z Włodzimierzem Czarzastym
  • Tom Rose zarzucił marszałkowi Sejmu obelgi pod adresem Donalda Trumpa
  • - Jeśli wysyła się prośbę o wsparcie w uzyskaniu Nagrody Nobla, to trzeba się spodziewać odpowiedzi - powiedział Piotr Kowal

OGLĄDAJ. Piotr Kowal gościem Marcina Zawady

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym - oświadczył w czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose. Powodem decyzji są - dodał - "oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa". Ambasador podkreślił, że to poważna przeszkoda w "doskonałych" stosunkach między amerykańską administracją, a premierem Donaldem Tuskiem i jego rządem. 

Wcześniej Włodzimierz Czarzasty poinformował, że nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla Donaldowi Trumpowi, ponieważ ten na nią nie zasługuje. Podkreślił, że budowanie przez niego nowych platform takich jak Rada Pokoju jest "ułudne", a Polska powinna wzmacniać istniejące organizacje takie jak UE, czy NATO. - Prezydent Trump destabilizuje sytuację w tych organizacjach reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną. To łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego - mówił marszałek Sejmu.

Piotr Kowal ocenił w Polskim Radiu 24, że to "bardzo daleko idąca decyzja ze strony pana ambasadora". Przyznał, że nie rozumie zamieszczonego przez amerykańskiego dyplomatę wpisu. - Jeżeli przewodniczący Izby Reprezentantów i przewodniczący Knesetu, czyli parlamentu Izraela, wysyłają prośby o wsparcie w uzyskaniu Nagrody Nobla do szefów parlamentu, to muszą się spodziewać, że taką odpowiedź mogą uzyskać - zauważył. - Rozumiem, że była prośba o zajęcie stanowiska - dodał. 


Posłuchaj

Piotr Kowal gościem Marcina Zawady (24 Pytania Rozmowa Polityczna) 16:21
+
Dodaj do playlisty

 

"Marszałek kulturalnie przedstawił fakty"

Poseł stwierdził, że "Włodzimierz Czarzasty w bardzo kulturalnych słowach powiedział to, co jest faktem". - To znaczy, że Donald Trump na Nagrodę Nobla nie zasługuje, dlatego że działa destabilizująco na sytuację pokoju na świecie - wskazał. W tym kontekście przypomniał "niedawne prowokacje" dotyczące pozyskania Grenlandii. - To były słowa, które oddawały fakty - zaznaczył. 

Polityk Lewicy dopytywany był, czy nie byłoby lepiej, gdyby marszałek nie odpowiedział na list i zostawił przemyślenia dla siebie lub odpowiedział bardziej dyskretnie, a nie przed kamerami. - Mam takie wrażenie, że my - jako szeroko rozumiana klasa polityczna - chyba boimy się powiedzieć to, co myślą wszyscy o Donaldzie Trumpie, żeby nie drażnić lwa - odparł Kowal. Podkreślił, że "tutaj nikt prezydenta Trumpa nie obrażał". - Marszałek Czarzasty w kulturalnych słowach tylko odniósł się do kilku ostatnich wydarzeń - dodał. - Prawda jest taka, że każdy dzień przynosi nową informację o szokujących propozycjach czy działaniach Donalda Trumpa - kontynuował poseł. 

Kultura wymagała, żeby się odnieść

Jak tłumaczył, "kultura wymagała, żeby się do pisma odnieść". Dodał, że polityce "o pewnych rzeczach mówi się medialnie". - Temat Pokojowej Nagrody Nobla w sposób medialny prowokuje sam Donald Trump, chociażby wysyłając słynnego smsa do premiera Norwegii z pretensjami, że tego pokojowego Nobla nie dostał - przypomniał gość Polskiego Radia 24. - Jeżeli takie pismo do marszałka Sejmu, czyli do polityka, wpłynęło, to politycznie się do tego pisma odniósł - argumentował. Zaznaczył, że odpowiedź została udzielona w sposób merytoryczny i nie zawierała prywatnych opinii, że "Donald Trump jest taki, czy inny". Podkreślił, że marszałek "odniósł się do konkretnych działań prezydenta, które, niestety, ale destabilizują pokój na świecie". - Myślę, że nikt nie będzie próbował naginać rzeczywistości, że jest inaczej - dodał. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Marcin Zawada
Opracowanie: Filip Ciszewski

Polecane

Wróć do strony głównej