Zełenski o presji USA. Teraz Biały Dom chce zakończyć wojnę przed latem
Stany Zjednoczone chcą, aby Moskwa i Kijów znalazły rozwiązanie, by zakończyć wojnę na Ukrainie przed latem - powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski.
2026-02-07, 16:50
Kolejne rozmowy w przyszłym tygodniu
Ukraina i Rosja odbyły w tym tygodniu w Abu Zabi dwudniowe rozmowy pod auspicjami USA. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Waszyngton zaproponował rozmowy w Miami za tydzień i że Kijów się na to zgodził. - Amerykanie proponują, aby strony zakończyły wojnę przed rozpoczęciem tego lata i prawdopodobnie będą na nie naciskać, aby dotrzymały tego harmonogramu - powiedział Zełenski. - Listopadowe wybory do Kongresu USA są dla nich zdecydowanie ważniejsze. Nie bądźmy naiwni. Mówią, że chcą załatwić wszystko do czerwca - przekazało jedno ze źródeł Reutersa.
Ukraina zasugerowała plan sekwencyjny, powiedział Zełenski, ale nie podał żadnych szczegółów. Rozmowy w Abu Zabi w tym tygodniu zakończyły się bez znaczącego przełomu, ale Rosja i Ukraina zgodziły się na wymianę po 157 jeńców wojennych, wznawiając wymianę po pięciomiesięcznej przerwie. Zełenski zapowiedział, że wymiana jeńców wojennych będzie kontynuowana.
Nie ma gwarancji bezpieczeństwa
Zełenski twierdzi, że gwarancje bezpieczeństwa są kluczowe, jeśli chodzi o rozmowy. W sobotę spotkał się ze swoim zespołem negocjacyjnym w Kijowie. - Ukraina potrzebuje rezultatów, a jednym z najważniejszych fundamentów trwałego pokoju są skuteczne gwarancje bezpieczeństwa - powiedział. Waszyngton zwrócił się do Kijowa i Moskwy o zgodę na nowe zawieszenie broni, obejmujące ataki na infrastrukturę energetyczną, jako krok deeskalacyjny w trakcie rozmów.
Wołodymyr Zełenski poinformował, że z negocjatorami podsumował postępy w tworzeniu dokumentów niezbędnych do zakończenia wojny oraz omówił ewentualne dalsze spotkania. Zapowiedział, że Kijów będzie na bieżąco informować europejskich partnerów o przebiegu negocjacji i realnych perspektywach Ukrainy w procesie pokojowym.
Barbarzyńskie ataki Rosji na infrastrukturę
Tylko tej nocy Rosjanie zaatakowali Ukrainę ponad czterema setkami dronów, głównie typu Shahed - poinformował Wołodymyr Zełenski. Siły Kremla wystrzeliły w kierunku Ukrainy niemal 40 rakiet. Także tym razem Rosjanie zaatakowali zakłady energetyczne, w związku z czym niemal w całym kraju są przerwy w dostawach prądu.
Tego rodzaju ataki miały miejsce niemal codziennie w ciągu ostatnich mroźnych tygodni. Rosjanie uderzali w elektrownie, podstacje zasilania, ciepłownie, w domy. Tylko jeden z ataków spowodował, że w Kijowie nie było ogrzewania w 6000 budynków. Skutki zniszczeń są trudne do usunięcia, tym bardziej że Rosja każdego dnia powtarza uderzenia na te same cele. Wiele budynków pozbawionych jest także wody.
Mrozy, wyziębienie organizmu, brak prądu, dostępu do bieżącej wody, a w blokach niemożność korzystania z wind, przynoszą choroby, ale także i śmierć. Najtrudniejsza sytuacja dotyczy osób starszych, matek z dziećmi, ludzi chorych i samotnych.
Prezydent Wołodymyr Zełenski podkreślił, że atak odzwierciedla intencje Rosjan, którzy nie chcą zakończenia wojny. Ukraiński przywódca dodał, że dyplomaci muszą uzgodnić dodatkowe wsparcie od państw wspierających ich kraj i podziękował wszystkim sojusznikom.
Posłuchaj
Ukraina zwróciła się do Polski o pomoc
Rano w związku z atakiem Rosji Ukraina zaapelowała o pomoc do sojuszników, między innymi do Polski. Warszawa odpowiedziała pozytywnie na to wezwanie i udzieliła Ukrainie wsparcia energetycznego. Minister energii Miłosz Motyka zapewnił, że pomoc odbywa się przy zachowaniu bezpieczeństwa polskiego systemu energetycznego.
Źródło: Reuters/X/PAP/IAR/