Terroryzm, fala uchodźców, brak surowców. Konsekwencje wojny w Iranie dla Europy?

Biały Dom ogłosił koniec irańskiego reżimu. Rzeczniczka prezydenta USA Karoline Leavitt oświadczyła, że amerykańsko-izraelska operacja jest wielkim sukcesem. - Jeżeli w Iranie dojdzie do głębokiej dekompozycji państwa i chaosu, to będziemy mieli do czynienia z milionami uchodźców, którzy będą z Iranu uciekać do Turcji i dalej do Europy, bo nie mają gdzie - powiedział w Polskim Radiu 24 Krzysztof Płomiński, były ambasador w Iraku i Arabii Saudyjskiej, ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych.

2026-03-04, 21:56

Terroryzm, fala uchodźców, brak surowców. Konsekwencje wojny w Iranie dla Europy?
Zniszczone budynki w Teheranie. Foto: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH

28 lutego rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. Teheran w odpowiedzi zaatakował kilka państw w regionie, w tym mieszczące się tam bazy amerykańskie. W nalotach USA i Izraela zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei. W związku z ciągłymi atakami odwołano wiele lotów w regionie, a niektóre kraje rozpoczęły ewakuację swoich obywateli z Bliskiego Wschodu.

Posłuchaj

Krzysztof Płomiński, były ambasador w Iraku i Arabii Saudyjskiej, ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych gościem Michała Strzałkowskiego (Świat w powiekszeniu) 24:51
+
Dodaj do playlisty

Najpierw do Turcji, potem do Europy

Krzysztof Płomiński, były ambasador w Iraku i Arabii Saudyjskiej wskazał na możliwe konsekwencje wojny w Iranie dla Polski i Europy. Tłumaczył, że konflikt może doprowadzić do jeszcze głębszego podporządkowania regionu Bliskiego Wschodu interesom amerykańsko-izraelskim. - W tym procesie Unia Europejska w ogóle nie uczestniczy, jest zupełnie na marginesie - powiedział.

Ekspert Centrum Stosunków Międzynarodowych zwrócił uwagę na sprawy związane z potencjalnymi ruchami migracyjnymi. - Jeżeli w Iranie dojdzie do głębokiej dekompozycji państwa i chaosu, to będziemy mieli do czynienia z milionami uchodźców, którzy będą z Iranu uciekać do Turcji i dalej do Europy, bo nie mają gdzie. Jest to jedyny kierunek - podkreślił. Krzysztof Płomiński dodał, że zagrożeniem dla Europy będzie także terroryzm.

Import surowców zagrożony?

Były dyplomata tłumaczył, że region Bliskiego Wschodu ma ogromne znaczenie dla zabezpieczenia Europy w surowce energetyczne. Ważne są także kwestie związane z handlem. - Przejrzałem wyciąg  ze statystyk za ubiegły rok, jeżeli chodzi o handel zagraniczny, tylko z krajami arabskimi tego obszaru nasze obroty w ubiegłym roku wyniosły ponad 17 miliardów dolarów. To są bardzo istotne dane, tym bardziej że w imporcie przeważają surowce energetyczne, które stanowią element bezpieczeństwa energetycznego państwa. Zarówno, jeżeli chodzi o ropę importowaną z Arabii Saudyjskiej, jak i gaz, który importujemy z Kataru. A jest to tylko fragment większej rzeczywistości gospodarczej. Każde zakłócenie przeniesie się również na nasze polskie interesy - przyznał.

Krzysztof Płomiński uważa, że Polska znalazła się obecnie w trudnej sytuacji. - Z jednej strony na wschodzie ma agresywną Rosję i wojnę w Ukrainie. Nasze relacje europejsko-amerykańskie znajdują się też w bardzo trudnym w tej chwili okresie. Nałożenie się na te problemy również konsekwencji ewentualnego bardzo negatywnego, tak jak wszyscy zakładają, rozwoju wydarzeń na Bliskim Wschodzie może oznaczać, że będzie to trudne do zniesienia przez Unię Europejską, przez nas w Europie i będzie uderzało w żywotne nasze interesy - podkreślił. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Michał Strzałkowski
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej