Afera Epsteina coraz mocniej uderza w brytyjski rząd. Druga dymisja w ciągu 24 godzin

Dyrektor ds. komunikacji społecznej brytyjskiego premiera Keira Starmera, Tim Allan, złożył w poniedziałek rezygnację. Dzień wcześniej na taki sam krok zdecydował się szef sztabu Downing Street, Morgan McSweeney, który wziął na siebie odpowiedzialność za brzemienną w skutkach nominację Petera Mandelsona na ambasadora w USA.

2026-02-09, 14:04

Afera Epsteina coraz mocniej uderza w brytyjski rząd. Druga dymisja w ciągu 24 godzin
Nad premierem brytyjskiego rządu zbierają się czarne chmury. Foto: Reuters

Kolejna rezygnacja po ujawnieniu akt Epsteina

W poniedziałek rezygnację ze stanowiska szefa komunikacji premiera Wielkiej Brytanii złożył Tim Allan. Pełnił ten urząd od września 2025 roku. To już czwarta osoba, która zrezygnowała z tej funkcji w ciągu roku. Tim Allan w latach 1992-1998 był też głównym doradcą Tony'ego Blaira. "Postanowiłem ustąpić, aby umożliwić utworzenie nowego zespołu nr 10. Życzę premierowi i jego zespołowi wszelkich sukcesów" - stwierdził w oświadczeniu.

Niedzielna rezygnacja. McSweeney odchodzi 

Odejście Allana jest drugą dymisją wysokiego rangą współpracownika premiera w ciągu dwóch dni i następuje po rezygnacji szefa gabinetu Morgana McSweeneya. Ten wziął na siebie odpowiedzialność za doradzenie Starmerowi nominacji lorda Mandelsona na ambasadora USA – decyzji cofniętej po ujawnieniu dokumentów dotyczących jego relacji z Jeffreyem Epsteinem.

Opozycja nie kryje krytyki

Liderka konserwatystów Kemi Badenoch stwierdziła, że jest to dowód na utratę kontroli nad rządem przez premiera. "Ale znowu w przypadku tego premiera to wina kogoś innego: 'Mandelson mnie okłamał' albo Morgan mi doradzi'" - napisała polityczka w mediach społecznościowych.


Seria rezygnacji stawia Starmera pod silną presją i zmusza go do szybkiego odbudowania zaufania we własnym obozie. Opublikowane w zeszłym tygodniu dokumenty sugerują ponadto, że Mandelson przyjmował od Epsteina pieniądze, a także przekazywał mu poufne rządowe informacje. 

Czytaj także: 

Źródła: Polskie Radio/JL 

Polecane

Wróć do strony głównej