Program SAFE. Ucierpią kontrakty z USA i Koreą Płd.? "To jest mit"

Posłowie PiS krytykują program SAFE. Padają zarzuty, że rząd nie informuje, jak zamierza wydać pieniądze z pożyczki oraz, że skorzystają na tym głównie Niemcy. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w Polskim Radiu 24, że lista planowanych zakupów "jest w Komisji Obrony Narodowej od grudnia". - Można się z nią zapoznać. Jeśli ktoś się z nią zapoznał i dalej twierdzi, że te pieniądze wydamy nie w Polsce, ale za granicą, to po prostu kłamie - stwierdziła pełnomocniczka rządu ds. SAFE.

2026-02-09, 17:00

Program SAFE. Ucierpią kontrakty z USA i Koreą Płd.? "To jest mit"
Pełnomocniczka rządu do spraw programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w Polskim Radiu 24. Foto: YT/Polskie Radio 24

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Polska otrzyma z unijnego programu SAFE prawie 44 mld euro preferencyjnej długoterminowej pożyczki na zakupy zbrojeniowe oraz wsparcie produkcji uzbrojenia
  • To dzisiaj najlepszy instrument finansowy dostępny na rynku - powiedziała w Polskim Radiu 24 Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
  • Tłumaczyła, że program wzmocni polski przemysł zbrojeniowy, który może być najlepszy w Europie

OGLĄDAJ.  Magdalena Sobkowiak-Czarnecka gościnią Kamila Szewczyka

Pieniądze na obronność z unijnego programu SAFE będą jednym z tematów posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego w najbliższą środę. Polska otrzyma prawie 44 mld euro preferencyjnej długoterminowej pożyczki na zakupy zbrojeniowe oraz wsparcie produkcji uzbrojenia. Dofinansowanie uzyska 139 projektów. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz przypomniał, że Polska będzie największym beneficjentem programu SAFE spośród wszystkich państw Unii Europejskiej.

Program SAFE został ustanowiony w 2025 r. w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony Rosji oraz niepewności wokół dalszego zaangażowania Stanów Zjednoczonych w Europie. Celem programu jest też zmniejszenie uzależnienia od uzbrojenia z USA i wzmocnienie przemysłów obronnych państwa unijnych. Z tego powodu SAFE dopuszcza możliwość zakupów w krajach trzecich tylko w ograniczonym zakresie. Koszt komponentów wyprodukowanych w państwach zaangażowanych w SAFE musi wynieść co najmniej 65 proc. Program przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego - w dużej mierze produkowanego w Europie.

Posłuchaj

Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka gościnią Kamila Szewczyka (24 Pytania - Rozmowa Polityczna) 10:09
+
Dodaj do playlisty

"Impuls dla polskich przedsiębiorstw"

- Moim zdaniem jest to dzisiaj najlepszy instrument finansowy dostępny na rynku - powiedziała w Polskim Radiu 24 Magdalena Sobkowiak-Czarnecka. Tłumaczyła, że oprocentowanie pożyczki jest na bardzo niskim poziomie 3 procent, przez pierwsze 10 lat spłacane są tylko odsetki, a potem dopiero kapitał. - Spłatę kończymy w roku 2070, więc od tej strony finansowej oceniam to bardzo dobrze - przyznała.

Pełnomocniczka rządu podkreśliła też, że program SAFE "to jest impuls dla polskich przedsiębiorstw". - Wszystkie zamówienia muszą być wykonane i dostarczone na potrzeby polskiego wojska do roku 2030. I z jednej strony firmy zbrojeniowe uzyskują stabilność zamówień, ale z drugiej strony jest też ten impuls, żeby działać nieco szybciej. Bo z opóźnieniami w polskim przemyśle zbrojeniowym mieliśmy nieraz do czynienia. I mam nadzieję, że mechanizm SAFE będzie tym narzędziem, który doprowadzi nas do tego, żeby Polska miała najlepszy w Europie przemysł zbrojeniowy - stwierdziła.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odniosła się do zarzutów wobec programu SAFE, które podnoszą politycy opozycji. Były szef MON Mariusz Błaszczak mówił np., że z tych pieniędzy "Niemcy odbudują swój przemysł zbrojeniowy". Poseł PiS Andrzej Śliwka uważa, że rząd nie informuje, jakie projekty zamierza sfinansować. Pojawiają się też głosy, że program SAFE oznacza ograniczenie zakupów w Stanach Zjednoczonych czy Korei Południowej. - Będziemy mówili o obszarach, w jakich będziemy inwestować w związku z mechanizmem SAFE. Sama lista - już wiele razy o tym mówiłam - jest długa, bardzo techniczna, gdzie jasno wskazujemy deficyty w naszym uzbrojeniu. Ja bym nie chciała, żeby w czasie wojny taka lista była publiczna - powiedziała.

"Szkoda, że opozycja nie widzi, co się udało wynegocjować"

Gościni Polskiego Radia 24 wprost zwróciła się także do posłów opozycji. - Lista projektów jest w Komisji Obrony Narodowej od grudnia. Można się z nią zapoznać. Jeśli ktoś się z nią zapoznał i dalej twierdzi, że te pieniądze właściwie wydamy nie w Polsce, ale za granicą, to po prostu kłamie - powiedziała. Sobkowiak-Czarnecka tłumaczyła, że SAFE nie sprawi, że ucierpią kontrakty z USA lub Koreą Płd. - To jest mit. Dzisiaj zakupy zbrojeniowe finansowane są z dwóch instrumentów - z budżetu państwa, część 29 i z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Instrument SAFE jest trzecim źródłem finansowania. Rozporządzenie unijne wymaga, żebyśmy tych zakupów dokonywali w europejskim przemyśle zbrojeniowym. My nałożyliśmy sobie jako rząd, dodatkową preferencję dla polskiego przemysłu zbrojeniowego. Swoją drogą, to było dużą sztuką obronić to przed Komisją Europejską, czego szkoda, że opozycja nie widzi, co się udało wynegocjować. I dalej pozostaje część 29 i Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Ja dzisiaj sobie sprawdzałam te kontrakty i na kontrakty amerykańskie wydajemy więcej niż wynosi cały mechanizm SAFE - powiedziała.

Na razie wiadmo, że Polska chce sfinansować ze środków z programu SAFE między innymi rozwój Tarczy Wschód, drony, systemy antydronowe, produkcję amunicji wielokalibrowej, przeciwlotnicze zestawy rakietowe i armatohaubice. Są też projekty dotyczące cyberbezpieczeństwa i ochrony infrastruktury krytycznej.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Kamil Szewczyk
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej