Jezioro lodowcowe w Nepalu pęknie. Naukowcy: to będzie katastrofa

Topniejące lodowce w Himalajach tworzą coraz większe i bardziej niestabilne jeziora, które mogą w każdej chwili doprowadzić do katastrofalnych powodzi. Naukowcy ostrzegają, że zmiany klimatu - mniej śniegu i coraz intensywniejsze opady deszczu - zwiększają ryzyko nagłych zalań zagrażających tysiącom ludzi w Nepalu. Według lokalnych przewodników, jedno z najbardziej niebezpiecznych jezior lodowcowych w regionie "prędzej czy później wybuchnie".

2026-02-10, 10:30

Jezioro lodowcowe w Nepalu pęknie. Naukowcy: to będzie katastrofa
Jezioro w Nepalu/zdjęcie ilustracyjne. Foto: Deposit/East News

Jezioro drastycznie wzrasta. Co jest powodem?

U podnóża lodowca Thulagi, w pobliżu masywu Manaslu w Nepalu, znajduje się jezioro glacjalne, które w ostatnich dekadach gwałtownie się powiększyło. Jeszcze w latach 60. XX wieku było niewielkim zbiornikiem. Dziś zajmuje powierzchnię ponad jednego kilometra kwadratowego i gromadzi blisko 38 miliardów litrów wody. Nagły rozrost jeziora jest bezpośrednim skutkiem topnienia lodu, przyspieszonego przez rosnące temperatury.

Najbardziej niebezpieczne jezioro. Jakie są zagrożenia?

Naukowcy zaliczają jezioro Thulagi do grupy najbardziej niebezpiecznych jezior lodowcowych w regionie. Znajduje się ono na liście 47 zbiorników monitorowanych przez Międzynarodowe Centrum Zintegrowanego Rozwoju Gór (ICIMOD).

Eksperci obawiają się tzw. gwałtownej powodzi z jeziora lodowcowego (GLOF) - nagłego uwolnienia ogromnych mas wody, które mogą wydostać się ze zbiornika poprzez zawalenie lodu, osłabienie naturalnej bariery skalno-lodowej lub osuwisko. - To jezioro wcześniej czy później pęknie - ostrzegają lokalni przewodnicy i mieszkańcy regionu.

Katastrofa rozprzestrzeni się w kilka godzin

Badania naukowe pokazują, że w przypadku przerwania naturalnej tamy fala powodziowa mogłaby dotrzeć do niżej położonych miejscowości w ciągu zaledwie kilku godzin. W niektórych punktach poziom wody mógłby wzrosnąć nawet o kilkanaście metrów. Zagrożone są całe wsie, infrastruktura drogowa i mosty, a także elektrownie wodne. Naukowcy ostrzegają, że rzeki mogłyby zmienić swój bieg na stałe, niszcząc region na dziesięciolecia.

Trauma po poprzednich katastrofach. Rzeka płynie przez ich dawne mieszkania

Mieszkańcy nepalskiego dystryktu Manang wciąż pamiętają dramatyczne powodzie z 2021 roku, gdy intensywne opady deszczu spowodowały gwałtowny wzrost poziomu rzeki Marsyangdi. - Nie wiedziałem, czy przeżyję - wspomina jeden z hotelarzy, który stracił swój dom w wyniku katastrofy naturalnej. Inni mówią wprost, że rzeka dziś przepływa przez miejsca, w których kiedyś mieszkali. Do wielu wsi nie da się już wrócić.

Tragiczne skutki długotrwałych powodzi

Takie katastrofy niszczą nie tylko domy, ale też źródła utrzymania. Uderzają w rolnictwo, turystykę i energetykę. W Nepalu ekstremalne opady doprowadziły już do zniszczenia upraw i gwałtownego wzrostu cen żywności. Długofalowo powodzie mogą zanieczyścić wodę pitną, sprzyjać rozprzestrzenianiu się chorób i destabilizować ekosystemy, od których zależą lokalne społeczności.

Dopiero po katastrofach w 2021 roku zainstalowano systemy wczesnego ostrzegania wzdłuż rzeki Marsyangdi i w pobliskich miejscowościach. Jezioro Thulagi nadal nie jest jednak objęte tego typu zabezpieczeniom.

Lokalne działania nie wystarczą

W 2023 roku Zielony Fundusz Klimatyczny zatwierdził grant w wysokości 36,1 mln dolarów na zmniejszenie ryzyka powodzi lodowcowych, m.in. poprzez obniżenie poziomu wody w czterech najbardziej niebezpiecznych jeziorach, w tym Thulagi, w ramach programu ONZ.

Naukowcy podkreślają jednak, że lokalne działania nie wystarczą. Ochrona górskich społeczności wymaga międzynarodowej współpracy, ograniczenia emisji gazów cieplarnianych, inwestycji w odporną infrastrukturę, a w ostateczności planowania bezpiecznych przesiedleń. Bez spowolnienia topnienia lodowców podobne zagrożenia będą narastać nie tylko w Himalajach, ale i w górskich regionach na całym świecie.

Czytaj także:

Źródło: thecooldown.com/KZ

Polecane

Wróć do strony głównej