Gigantyczna tafla lodu nagle pękła na pół. Niesamowite nagrania z drona
Pokrywa lodowa na jeziorze Erie pękła na długości niemal 130 kilometrów. Potężna szczelina została nagrana za pomocą drona. Zjawisko jest widoczne z kosmosu.
2026-02-11, 12:27
Tafla lodowa podzielona na pół
Jeszcze w poniedziałek o powstaniu szczeliny informowała amerykańska Narodowa Administracja ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA). Jak wówczas przekazano, pęknięcie tafli na jeziorze Erie ma ponad 80 mil długości, co przekłada się na ponad 128 kilometrów.
Imponująca jest jednak nie tylko długość, ale także szerokość wyrwy. Ta dochodzi do nawet 5-6 kilometrów. Potężne rozmiary zjawiska sprawiają, że jest ono widoczne nawet z kosmosu. Szczelina znajduje się w odległości kilkunastu kilometrów od miasta Cleveland.
Niesamowite nagranie z drona
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie pęknięcia, wykonane za pomocą drona wyposażonego w kamerę. Widać na nich zamarzniętą taflę jeziora, którą pęknięcie przedziela jak wstęga, ciągnąca się po sam horyzont.
Amerykańscy meteorolodzy wyjaśnili, że szczelina w lodzie powstała w efekcie działania silnych wiatrów, wiejących w różnych kierunkach. Prognozowali przy tym powstanie kolejnych pęknięć. Ostrzegali również, że takie zjawiska mogą stanowić poważne zagrożenie dla osób, które zdecydują się wejść na lód. Okres czasowy i stopień wystąpienia pokrywy lodowej jest największy od zimy 2018/2019.
- Wir polarny znów się zamyka. Meteorolodzy: skutki mogą być katastrofalne
- Lato może nas zaskoczyć bardziej niż zima. Meteorolodzy biją na alarm
- Styczeń jednym z najcieplejszych w historii. Meteorolodzy: to nie żart
Źródło: Polskie Radio/x.com/egz