Nie będzie wiosny? Meteorolodzy: po zimie od razu uderzą upały
Meteorolodzy zauważyli, że zjawisko La Niña, które tej zimy odcisnęło piętno na pogodzie w Europie czy Ameryce Północnej, zaczęło zanikać. Faza zimna w oscylacji południowej może gwałtownie się załamać. W pogodzie doszłoby wtedy do "szybkiego przejścia od zimy do lata". Wystąpiłyby też skrajne zjawiska atmosferyczne.
2026-02-12, 18:00
- Hakerzy przechytrzyli Rosjan. Starlinki zdradziły ich pozycję
- Amerykanie oddają kluczową bazę. Historyczny zwrot na Bliskim Wschodzie
- Całun Turyński przedstawia twarz Chrystusa? Model 3D pokazał jednoznaczny wynik
- 30 sekund od katastrofy w Pradze. Lecieli "na zderzenie z ziemią"
Zmiana wzorców pogodowych
W najbliższych miesiącach dojdzie do zmiany wzorców pogodowych, które będą mieć istotny wpływ na wiosenną i letnią aurę. Zjawisko La Niña, czyli sezonowe ochłodzenie wód powierzchniowych w tropikalnym rejonie Oceanu Spokojnego - mające niebagatelny wpływ na srogą zimę nie tylko w USA, ale również w Polsce - właśnie dobiega końca. Ba!, meteorolodzy spodziewają się wręcz gwałtownego załamania się La Niña i szybkiego przejścia do fazy ciepłej (El Niño) - ale o tym za chwilę.
Ktoś mógłby zapytać, co temperatura wody w Pacyfiku ma wspólnego z pogodą w Europie? Okazuje się, że całkiem dużo. Mówimy bowiem o czynniku telekoneksyjnym, czyli wpływającym na pewne wzorce - tym samym na cyrkulację na naszej planecie - na odległość.
Obszar oscylacji południowej na Pacyfiku (źródło: severe-weather.eu) Dwa czynniki namieszają w pogodzie
W tym roku może dojść do "nagłego przejścia z zimy do lata". Pierwszą przyczyną ma być raptowne - jeśli sprawdzą się prognozy - załamanie się La Niñy, czyli fazy zimnej w oscylacji południowej (Pacyfiku). Drugą przyczyną mają być spodziewane długie "utrzymywanie się skutków późnozimowego ocieplenia stratosferycznego" - podaje portal pogodowy severe-weather.eu, dodając, że te dwa procesy "ukształtują przejście z zimy do wiosny".
Ocieplenie stratosferyczne oznacza gwałtowny wzrost temperatury oraz ciśnienia w stratosferze, czyli drugiej najniższej (po troposferze) warstwie atmosfery. Gdy dochodzi do tego zjawiska, temperatury na wysokości 10-50 km potrafią wzrosnąć (zaledwie w kilka dni) o 30-40 stopni Celsjusza, a nawet więcej. W krótkiej perspektywie zjawisko to osłabia bądź przerywa wir polarny - co wielokrotnie miało miejsce tej zimy - uwalniając arktyczne masy powietrza do średnich szerokości geograficznych, m.in. do Europy i Ameryki Północnej. Jednakże przedłużające się ocieplenie stratosferyczne (a takie jest prognozowane) może doprowadzić do zaburzeń w troposferze, oddziałując na szersze wzorce w pogodzie. Niebawem ociepleniu w stratosferze mogą towarzyszyć "temperatury przekraczające normę o ponad 40 stopni Celsjusza" - relacjonuje severe-weather.eu.
Prognozowane ocieplenie stratosferyczne (źródło: severe-weather.eu; grafika: ECMWF) W perspektywie długoterminowej przewiduje się, że marzec przyniesie dużą zmianę w "układzie ocean-atmosfera" na Oceanie Spokojnym, zwanym ENSO. A to z kolei "wpłynie na cały globalny system pogodowy" w najbliższych miesiącach.
Nadchodzi El Niño
La Niña ustępuje, jednak w długoterminowych prognozach zarysowuje się już kolejna faza (ciepła), czyli La Niña. Ciepłe anomalie będą rozprowadzane po oceanie za sprawą wiatrów - passatów. Oznacza to wzrost temperatury wody w tropikalnej części Oceany Spokojnego.
Na początku lutego zauważono wzrost temperatury wody w Pacyfiku (źródło: NOAA) Fazy La Niña i La Niña zmieniają się cyklicznie na przestrzeni roku-, kilku lat. Zazwyczaj "silniejszy rozwój El Niño spodziewany jest jesienią" - czytamy.
Przed nami gwałtowne lato?
El Niño pośrednio będzie miał wpływ także na pogodę w Europie, w tym w Polsce. W naszym regionie zjawisko to często oznacza bardziej gwałtowną aurę. Należy więc spodziewać się - w kolejnych miesiącach, zwłaszcza w połowie roku i później - dodatnich anomalii temperatury, a latem upałów (nowych rekordów ciepła?) i okresów suszy. Jednocześnie opady będą występowały rzadziej, ale będą bardzo intensywne. Mogą przypominać tropikalne nawałnice. Słowem, pogoda prawdopodobnie będzie mniej stabilna.
- Mróz do -24°C uderzy w Polskę. Meteorolodzy wskazali datę apogeum zimna
- Potężne śnieżyce uderzą w Europę. Meteorolodzy: Polska w centrum największej
- Orkan Nils pustoszy Francję. Prawie milion domów bez prądu, jedna osoba nie żyje
Źródło: severe-weather.eu/łl