Śnieżny walec przetoczy się przez Polskę. Amerykańscy meteorolodzy wskazali termin
Zima nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Do Polski powrócą opady śniegu. W tym tygodniu co prawda nie będą one obfite, ale na przyszły tydzień amerykański model GFS prognozuje śnieżycę, która obejmie wiele regionów od północy po południe kraju.
2026-02-13, 08:30
Pogoda. Powrót opadów śniegu
Opady śniegu przewidywane są jeszcze w tym tygodniu, choć nie powinny być intensywne. W piątek może poprószyć w północnej części kraju, przy czym w ciągu dnia raczej pojawi się deszcz ze śniegiem, a biały puch (już w pełnej krasie) - dopiero w nocy. Świadczy o tym chociażby prognoza temperatur. Jedynie w rejonie Kołobrzegu temperatura w ciągu dnia zakręci się w okolicy 0 stopni Celsjusza. W pozostałych północnych regionach kraju termometry wskażą 1-2 stopnie. W centrum będzie cieplej, od 2 do 6 stopni, a na południu nawet około 8-10 stopni - tam spodziewane są opady deszczu bądź mżawka.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej informuje, że w nocy śnieg pojawi się niemal w całym kraju. Pogodnie będzie jedynie na Opolszczyźnie, z kolei na Pomorzu, Kujawach, Dolnym Śląsku, Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu spadnie deszcz ze śniegiem. Najzimniej będzie na Suwalszczyźnie (-5 stopni Celsjusza), najcieplej na Podkarpaciu, Śląsku i w Małopolsce (1 stopień na plusie).
Pogoda prognozowana na noc z piątku na sobotę (źródło: IMGW) Chłodny weekend
W sobotę będzie już chłodniej. Na Suwalszczyźnie wciąż będzie -5 stopni, tyle że w ciągu dnia. W pozostałej części Podlasia oraz na Warmii i Mazurach będą -2/-3 stopnie, na Pomorzu -2, w Zachodniopomorskiem 0/-1. W centrum termometry wskażą około 0/-1, a na południu w najcieplejszym momencie dnia temperatury wyniosą około 1/3 stopni. Poprószyć może na przeważającym obszarze kraju - bez opadów ma być jedynie w Świętokrzyskiem i na Lubelszczyźnie, zaś w Małopolsce i na Podkarpaciu opadom śniegu będzie towarzyszył deszcz. Opady nie będą jednak obfite, raczej śladowe.
Śnieg pojawi się również w nocy z soboty na niedzielę. Niewielkie opady przewidywane są w centrum, nieco większe - jak wskazuje europejski model meteorologiczny ECMWF - na południu, jednak wciąż nie będą one obfite.
Mrozy i śnieżyca
W niedziele regionalnie powrócą silniejsze mrozy. Na Warmii i Mazurach oraz na Podlasiu będzie -7 stopni Celsjusza, choć na Suwalszczyźnie mróz może sięgać -10 stopni. W rejonie Zatoki Gdańskiej będzie -6, w pozostałej części kraju przeważnie -2/-4 stopnie, najcieplej będzie na zachodzie (0 stopni). W centrum, na południu Polski (zwłaszcza na południu) i w części Podlasia może spaść śnieg.
W poniedziałek niebo w całym kraju będzie pogodne. We wtorek poprószy nieco na zachodzie, a w środę niewielkie opady białego puchu będą się przeplatały z opadami marznącymi. W czwartek aura będzie podobna.
W piątek (21 lutego) sytuacja będzie się zmieniać. Według amerykańskiego modelu GFS pod koniec dnia z zachodu do Polski napłyną solidne chmury śniegowe, które przyniosą mocniejsze opady. Front z opadami śniegu obejmie pas od wybrzeża do południa Polski.
Model amerykański vs. europejski. Który ma rację?
Rozbieżną prognozę przedstawia europejski model ECMWF. Przewiduje on, że w czwartek (19 lutego) nad Polskę północno-zachodnią, częściową też centralną, nadciągnie front deszczowy, a nie z intensywnymi opadami śniegu, jak wskazuje model GFS.
Z kolei w nocy z czwartku na piątek według ECMWF owszem - ma pojawić się śnieżyca, lecz jej zasięg ma być ograniczony do obszaru północno-wschodniej Polski. Prawdopodobnie w kolejnych dniach oba modele meteorologiczne wskażą już bardziej ujednoliconą prognozę.
- Nie będzie wiosny? Meteorolodzy: po zimie od razu uderzą upały
- Orkan Nils pustoszy Francję. Prawie milion domów bez prądu, jedna osoba nie żyje
Źródła: GFS/ECMWF/IMGW/PolskieRadio24.pl/łl