Nie wiedzieli, skąd nadlatuje. "Feniks" rozbił Rosjan w 60 sekund
Ukraińcy przeprowadzili serię ataków z powietrza w rejonie Konstantynówki obwodzie donieckim. Grad dronów i granatów (zrzucanych z bezzałogowców) zasypał rosyjskie pozycje, przynosząc siłom agresora znaczące straty.
2026-02-14, 20:12
Na Rosjan spadł deszcz dronów. Nie wiedzieli, co się dzieje
Na nagraniu widać precyzyjne uderzenia z powietrza, przeprowadzone przez Państwową Służbę Graniczną Ukrainy (DPSU). "Przedstawiamy wyraziste ujęcie z ataków wojskowych z jednostki Feniks na rosyjskich szturmowców w pobliżu Konstantynówki" - czytamy we wpisie w mediach społecznościowych.
Nagranie liczy 60 sekund. Prawdopodobnie wszystkie, a na pewno zdecydowana większość działań przedstawionych przez ukraińskich pograniczników, została przeprowadzona przy użyciu dronów. Widać m.in. niewielkie, za to zwinne i szybkie drony FPV, biorące udział w śmiertelnych pościgach za pojedynczymi, uciekającymi w panice żołnierzami rosyjskimi. Tego typu drony są masowo używane na froncie przez obie strony konfliktu.
W akcji biorą również udział większe i cięższe drony wielowirnikowe, zawieszone nad rosyjskimi pozycjami, zrzucające granaty i inne materiały wybuchowe.
Drony zmieniły reguły wojny
Drony stanowią obecnie niezwykle istotny element pola walki w Ukrainie. Z jednej strony stanowią "żądło", dziesiątkujące szeregi wroga zarówno podczas działań ofensywnych, jak i defensywnych - tak jak na powyższym nagraniu.
Z drugiej strony skutecznie oddziałują na sferę psychologiczną. Dronami FPV atakowani są nawet pojedynczy żołnierze. Ma to przełożenie na wojskowych, funkcjonujących w okopach w permanentnym strachu, niepokoju i niepewności. Mają oni świadomość, że w każdej chwili zajmowane przez nich pozycje mogą znaleźć się na celowniku operatorów dronów.
- "Alfa" dokonała rzezi na froncie. Wypaliła połowę najnowszego sprzętu Rosji
- Wielka kontrofensywa Ukrainy na Zaporożu? Rosja jest w odwrocie i szuka alibi
Źródła: Państwowa Służba Graniczna Ukrainy/PolskieRadio24.pl/łl