Bąkiewicz z zarzutami. "To są absolutnie działania faszystowskie"

Robert Bąkiewicz usłyszał trzy zarzuty. Jednym z nich jest nawoływanie do przemocy w stosunku do premiera Donalda Tuska. - Takie działania prowadzą do osłabienia kraju - powiedział w Polskim Radiu 24 Robert Hojda z fundacji "Aktywna demokracja".

2026-02-16, 11:09

Bąkiewicz z zarzutami. "To są absolutnie działania faszystowskie"
Robert Bąkiewicz. Foto: Paweł Supernak/PAP

Najważniejsze informacje:

  • Robert Bąkiewicz usłyszał zarzuty dotyczące trzech przestępstw
  • Lider nieformalnej inicjatywy Ruch Obrony Granic nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień
  • Nasze normy społeczne, obywatelskie już dawno zostały zasypane - powiedział Robert Hojda z fundacji "Aktywna demokracja"

Podczas wiecu na Placu Zamkowym w Warszawie 11 października 2025 r. Robert Bąkiewicz wygłosił publiczne przemówienie, które było transmitowane w mediach. W trakcie swojej wypowiedzi m.in. znieważył premiera oraz nawoływał do przemocy, w tym do zabójstwa lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Donalda Tuska oraz osób z jego otoczenia. Nawoływał też do nienawiści na tle narodowościowym, etnicznym i rasowym. Bąkiewicz nie przyznał się do winy i odmówił składania szczegółowych wyjaśnień. Sytuację skomentował Robert Hojda z fundacji "Aktywna demokracja".

- Mam wrażenie, że nasze normy społeczne, obywatelskie już dawno zostały zasypane i ich nie widać - powiedział Hojda. Podkreślił, że dla polityków liczą się głosy wyborców, udana kampania i reputacja partii, a nie metody, których używają w polityce. - Takie działania prowadzą do osłabienia kraju. To są działania, które na pierwszy rzut oka nie są szczególnie groźne, które nie mogłyby bezpośrednio wpłynąć na bezpieczeństwo naszego kraju - powiedział w Polskim Radiu 24.

- Uważam, że działania zarówno Bąkiewicza, jak i Brauna oraz wtórujących im polityków, to są absolutnie działania faszystowskie - podkreślił ekspert. Dodał, że jako fundacja wyszczególniają 12 oznak mechanizmu faszyzacji. To między innymi gloryfikowanie przemocy, instrumentalizacja tradycji, religii i tożsamości, cyfrowy autorytaryzm i manipulacja informacyjna.

Posłuchaj

Robert Hojda gościem Małgorzaty Żochowskiej (Temat dnia) 16:35
+
Dodaj do playlisty

"Nie może być tak, że polityk złamał prawo, a sprawa będzie ciągnęła się latami"

Robert Hojda zwrócił uwagę na działania prawne wobec polityków. Podkreślił, że jego zdaniem prokuratura powinna natychmiastowo wyciągać konsekwencje i podejmować konkretne działania. - Nie może być też tak, że poseł przychodzi na jakieś wydarzenie publiczne i dewastuje urządzenia, a następnie bezkarnie wychodzi. Lub wchodzi do szpitala, atakuje lekarkę i nic się z tym dalej nie dzieje - mówił w Polskim Radiu 24.

Prowadząca poruszyła wątek pozbawienia polityka immunitetu. Zauważyła, że w przypadku Grzegorza Brauna sprawa jest skomplikowana. Ze względu na to, że jest europosłem sprawa mogłaby trwać lata. - Trzeba to zmienić. Te procedury ustanowili ludzie, politycy, którzy mogą to teraz odkręcić i zmienić - mówił Hojda. - Nie może być tak, że polityk złamał prawo, a sprawa będzie ciągnęła się latami i nie wiadomo z jakim skutkiem. Może okazać, że nie będzie pociągnięty do odpowiedzialności karnej albo ta odpowiedzialność będzie znikoma, bo na przykład prezydent go ułaskawi - przekazał. Wspomniał o sytuacji z lipca 2025 roku. - Zrobił to już w stosunku do Bąkiewicza, który bronił kościołów. To pokazuje na ile silne są kościoły, skoro potrzebują takich obrońców jak Bąkiewicz, który nawiązuje do przemocy - podsumował przedstawiciel fundacji "Aktywna demokracja".

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Małgorzata Żochowska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej