Będzie reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Rząd podjął decyzję
Państwowa Inspekcja Pracy ma otrzymać nowe narzędzia do walki z nadużywaniem umów cywilnoprawnych. Rząd przyjął projekt reformy, który pozwoli inspektorom przekształcać fikcyjne kontrakty w umowy o pracę, przy jednoczesnym wprowadzeniu ścieżki odwoławczej dla pracodawców.
2026-02-17, 16:13
Rząd przyjął reformę PIP. Inspektorzy zyskają nowe uprawnienia
Rada Ministrów zaakceptowała projekt zmian w funkcjonowaniu Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) - poinformował we wtorek 17 lutego rzecznik rządu Adam Szłapka. Przygotowana przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nowelizacja przewiduje, że PIP będzie mogła przekształcać pozorne umowy cywilnoprawne oraz kontrakty B2B w umowy o pracę.
Rozszerzenie kompetencji inspekcji to jeden z tzw. kamieni milowych zapisanych w Krajowym Planie Odbudowy (KPO). Od realizacji tego zobowiązania zależy wypłata unijnych środków, a termin wdrożenia odpowiedniej dyrektywy mija 30 czerwca.
Pierwsza wersja projektu nie uzyskała akceptacji premiera Donalda Tuska. Szef rządu wskazywał, że zbyt szerokie uprawnienia dla urzędników mogłyby negatywnie odbić się na przedsiębiorcach i rynku pracy. W nowej odsłonie przepisów utrzymano możliwość zmiany rodzaju umowy przez inspektora, ale doprecyzowano procedurę odwoławczą.
Procedury odwoławcze
Pracodawca będzie mógł w ciągu 30 dni zaskarżyć decyzję do okręgowego inspektora pracy, a następnie do sądu pracy. Sprawa ma być rozpatrywana w przyspieszonym trybie, w ciągu 30 dni. Do czasu prawomocnego wyroku decyzja inspektora nie będzie wykonywana, co oznacza rezygnację z natychmiastowej wykonalności, przewidzianej w pierwotnym projekcie.
Nowe przepisy zakładają także szerszą wymianę danych między ZUS, PIP i Krajową Administracją Skarbową oraz możliwość prowadzenia przez inspekcję kontroli zdalnych. Planowane jest również podniesienie kar za naruszenia praw pracowniczych.
- Tropikalna choroba w Krakowie. Szpital wydaje pilny komunikat
- Pomagał kobiecie z wózkiem. Tragiczny wypadek na stacji, pilny apel
- Polska nagle poderwała myśliwce. Pomogli Holendrzy i Niemcy
Źródło: PAP/tw