Rząd Magyara stał się faktem. Mocne słowa w kierunku Orbana. "Wstyd"
Szesnastu ministrów rządu Tiszy złożyło przysięgę przed węgierskim parlamentem. Tym samym formalnie powstał nowy rząd Węgier. Pełnię władzy zwycięskie ugrupowanie obejmie o północy, po opublikowaniu zarządzenia w tutejszym dzienniku ustaw.
Piotr Piętka
2026-05-12, 19:13
Na Węgrzech formalnie powstał nowy rząd
Przed przysięgą premier Péter Magyar w przemówieniu obszernie zaprezentował członków swojego gabinetu. Zaatakował też rządzący szesnaście lat Węgrami Fidesz z Viktorem Orbanem na czele. - Przynieśliście wstyd temu, co oznacza demokratyczna reprezentacja i upodmiotowienie na Węgrzech. To będzie bardzo, bardzo długa droga, by te rany się zagoiły - powiedział Magyar w parlamencie.
Przysięgi złożyło 16 ministrów, których premier wybrał do swojego gabinetu. Będzie ich więcej, niż w poprzednim rządzie, ale Tisza chce, aby resorty miały ściśle określone zadania, a nie łączyły nieraz niezwiązane ze sobą dziedziny, jak policja i sport.
"Prezydent do dymisji"
Uroczystość odbyła się w Pałacu Sándora, czyli siedzibie prezydenta Węgier Tamása Sulyoka. Nie było przemówień - prezydent wręczał poszczególnym osobom dokument o powołaniu na ministra. Dłonie nowym ministrom uściskali Tamás Sulyok i premier Péter Magyar. Potem, zgodnie z zapowiedzią, premier i poszczególni ministrowie stawali do zdjęcia, ale bez prezydenta. Tamás Sulyok próbował się uśmiechać, ale wyraźnie czuł się niezręcznie. Partia Tisza wzywa bowiem prezydenta do dymisji.
Od północy, kiedy dekrety o powołaniu rządu ukażą się w węgierskim dzienniku ustaw, ministrowie będą mogli oficjalnie rozpocząć pracę.
- Jak Ziobro opuścił Europę? MSZ zwraca się do USA i Węgier
- Węgrzy liczą na Magyara. "Może być tylko lepiej, jesteśmy pełni nadziei"
- "Władza jest ulotna". Pierwsze słowa Magyara jako premiera
Źródło: Polskie Radio/mg