Nowy rząd Węgier i stary prezydent. Sadecki: Magyar na razie tylko apeluje
Prezydent Węgier 12 maja ma wręczyć nominacje szesnastu nowym ministrom rządu Petera Magyara. Jednocześnie Magyar wzywa Tamasa Sulyoka do ustąpienia ze stanowiska. - To od razu zarysowanie sporu między nowym premierem i aktualnym prezydentem - powiedział dr Andrzej Sadecki, OSW.
2026-05-11, 21:45
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Nowy premier Węgier Peter Magyar kompletuje radę ministrów. 12 maja ministrowie mają zostać zaprzysiężeni przed parlamentem
- Magyar oczekuje, że prezydent Węgier, wybrany przez parlament za rządów Viktora Orbana, ustąpi ze stanowiska
- Na razie apeluje, być może sięgnie po jakieś inne narzędzia - wyjaśnił Andrzej Sadecki
Węgierski parlament przesłuchuje kandydatów na ministrów rządu Petera Magyara. Zatwierdzenie składu gabinetu zaplanowano na 12 maja. Jedno z przesłuchań cieszących się największym zainteresowaniem odbywa się przed komisją do spraw Unii Europejskiej. Przyszła szefowa resortu dyplomacji Anita Orbán powiedziała, że Węgry nie będą prowadzić polityki weta w Unii. Stwierdziła też, że po dotychczasowych rozmowach w Brukseli wie, że nikt nie oczekuje po Węgrzech działania wbrew swoim interesom. Wskazała, że rząd Magyara nie wyśle żołnierzy ani broni na Ukrainę.
Gość Polskiego Radia 24 przyznał, że nowy rząd szybko bierze się do pracy, ale takie było oczekiwanie nowej władzy. Przypomniał, że partia Petera Magyara wygrała z ogromną przewagą. - Były to takie dosyć rewolucyjne wybory, zdobycie dwóch trzecich mandatów w parlamencie i zdobycie największego poparcia w liczbach od w zasadzie upadku systemu komunistycznego - powiedział Andrzej Sadecki.
Posłuchaj
Magyar chce usunąć prezydenta
Zwrócił uwagę, że Magyar wzywa prezydenta Tamasa Sulyoka do ustąpienia ze stanowiska. Magyar wygłosił taki apel już w noc wyborczą, a następnie wielokrotnie zapowiadał, że jeśli Sulyok nie zrezygnuje, zostanie usunięty z urzędu. W swoim przemówieniu po zaprzysiężeniu w sobotę premier ponownie wezwał obecnego na sali prezydenta do dymisji. - Oczywiście Magyar już wcześniej to mówił, natomiast odbyło się to na samym posiedzeniu inauguracyjnym parlamentu w obecności prezydenta, który wcześniej wręczył Madziarowi nominację - wskazał.
- Magyar uznaje prezydenta Węgier za osobę jednoznacznie związaną z systemem Orbana - dodał Andrzej Sadecki. Przypomniał, że Sulyok pełni funkcję od dwóch lat, a prezydent na Węgrzech wybierany jest przez parlament. - Ma mniejszą legitymację niż w wyborach choćby polskich - zaznaczył.
Na razie apeluje
Sadecki tłumaczył, że prezydent może blokować działania rządu, ale weto prezydenckie na Węgrzech jest o wiele słabsze. - Ono może być odrzucone identyczną większością, jaką ustawa została przyjęta, więc jeśli jest to zwykła większość, to zwykłą większością odrzuca się weto prezydenta - wyjaśnił. Dodał, że prezydent może też "skierować ustawę do sądu konstytucyjnego, który w obecnym kształcie jest obsadzony w pełni przez nominatów Fideszu". - Tu jest na pewno jakaś komplikacja - ocenił.
- Magyar odebrał legitymację wyborczą do głębokich zmian i chce, żeby osoby związane z władzą Orbana ustąpiły - analizował ekspert. - Na razie apeluje, być może sięgnie po jakieś inne narzędzia - dodał. Przypomniał, że nowa władza ma 2/3 mandatów, czyli większość konstytucyjną i może doprowadzić do zmiany np. sposobu wyboru prezydenta. - Oczywiście to byłoby pewnie gdzieś na granicy zwyczajów dobrych w polityce - przyznał.
Rozliczenia i trudna sytuacja gospodarcza
Andrzej Sadecki wyjaśnił, że Peter Magyar rozpocznie rządy od rozliczeń. Nowy premier polecił ministrom przygotowanie szczegółowych raportów dotyczących decyzji podejmowanych w ostatnim okresie działania rządu. Peter Magyar ma oczekiwać pisemnych sprawozdań od wszystkich resortów jeszcze przed formalnym przekazaniem władzy nowym ministrom. Gość Polskiego Radia 24 wskazał, że zapowiedziano też utworzenie urzędu do spraw odzyskania majątku państwowego, który ma przejrzeć różne przetargi publiczne, w których wygrywały osoby powiązane z Fideszem. - Oczywiście to jest duże wyzwanie, na ile środki faktycznie się uda odzyskać, ale ma to być na pewno sygnał, że zakończyła się ta epoka, kiedy wygrywa się duże państwowe zlecenia na bazie więzi politycznych - stwierdził.
Wskazał, że na pewno ogromnym wyzwaniem jest sytuacja gospodarcza. - Nowy rząd odziedziczył sytuację gospodarczą w nie najlepszej kondycji. Trzy lata ostatnie ze wzrostem gospodarczym poniżej jednego procenta, z dużą inflacją, z dużym zadłużeniem - wyjaśnił. Zaznaczył, że nowa władza już komunikuje, że "sytuacja jest niełatwa, więc zmiany będą długofalowe i nie przyniosą na pewno szybkich efektów". Ekspert ocenił, że priorytetem będzie odzyskanie środków unijnych.
- Jak Ziobro opuścił Europę? MSZ zwraca się do USA i Węgier
- Węgrzy liczą na Magyara. "Może być tylko lepiej, jesteśmy pełni nadziei"
- "Władza jest ulotna". Pierwsze słowa Magyara jako premiera
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Magdalena Skajewska
Opracowanie: Filip Ciszewski