Szczyt Armenia-UE. "To nie jest pusty gest"

W poniedziałek rozpoczął się Szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej, a Polskę reprezentował premier Tusk. - W mojej ocenie jest to element dłuższego procesu, który ma miejsce od ponad dwóch lat, czyli modyfikacji polityki zagranicznej Armenii - powiedział w Polskim Radiu 24 Wojciech Wojtasiewicz, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych.

2026-05-05, 20:33

Szczyt Armenia-UE. "To nie jest pusty gest"
Donald Tusk. Foto: Leszek Szymański/PAP

Najważniejsze informacje:

  • 4 maja rozpoczął się szczyt w stolicy Armenii
  • W wydarzeniu uczestniczyło 48 szefów państw i rządów
  • Zarówno deklaracje, jak i działania dzisiaj podjęte świadczą o tym, że nie był to tylko pusty gest ze strony Unii Europejskiej - powiedział Wojciech Wojtasiewicz

Szczyt Europejskiej Wspólnoty Politycznej pod hasłem "Budowanie przyszłości: jedność i stabilność w Europie" rozpoczął się w poniedziałek, 4 maja. Polskę reprezentuje Donald Tusk. Wojciech Wojtasiewicz, analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, przyznał, że z punktu widzenia Armenii wydarzenie ma ogromne znaczenie i z tej perspektywy można je nazwać historycznym. - W mojej ocenie jest to element dłuższego procesu, który ma miejsce od ponad dwóch lat, czyli modyfikacji polityki zagranicznej Armenii. Przejście z dotychczasowego kursu prorosyjskiego na kurs wielowektorowy i rozwijanie stosunków z szeroko pojętym Zachodem, z Unią Europejską, ze Stanami Zjednoczonymi, przy jednoczesnym zachowaniu poprawnych stosunków z Federacją Rosyjską - mówił Wojtasiewicz.

Wskazał, że ze strony Armenii jest to podejmowanie działań, które mają na celu zmniejszenie uzależnienia od Rosji. - Zarówno deklaracje, jak i działania dzisiaj podjęte świadczą o tym, że nie był to tylko pusty gest ze strony Unii Europejskiej, obliczony na silniejsze lub słabsze, bardziej lub mniej formalne wsparcie Pasziniana w nadchodzących wyborach parlamentarnych - stwierdził.

Posłuchaj

Wojciech Wojtasiewicz gościem Magdaleny Skajewsskiej (Świat w powiększeniu) 13:53
+
Dodaj do playlisty

Gość Polskiego Radia 24 podkreślił, że głównie chodzi o działania na rzecz przejęcia kontroli nad zewnętrznymi granicami Armenii. - W ostatnich trzech dekadach odpowiadały za nie rosyjskie służby. Drugim elementem jest wzmacnianie roli Armenii jako kraju tranzytowego na Kaukazie Południowym, rozbudowa infrastruktury w tym kierunku, a także wsparcie inwestycyjne i finansowe ze strony Unii Europejskiej - mówił Wojtasiewicz.

Kiedy prowadząca zapytała, czy Armenia dąży do bycia członkiem Unii Europejskiej, Wojciech Wojtasiewicz przyznał, że sprawa jest skomplikowana. - Myślę, że premier Nikol Paszynian jest pragmatykiem, a nie idealistą i zdaje sobie sprawę, że ewentualne członkostwo Armenii w Unii Europejskiej jest daleką perspektywą i obecnie mało realistyczną - stwierdził analityk. Wspomniał też o ustawie, która została przyjęta przez armeński parlament. - To ustawa inicjująca integrację europejską. Została wymuszona przez opozycję parlamentarną - mówił. Podkreślił, że nie była to inicjatywa premiera

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Magdalena Skajewska
Opracowanie: Aleksandra Krawczyk

Polecane

Wróć do strony głównej