Pieniądze z SAFE. Szczerba: Putin może zaatakować w 2030 roku
Prezydent nie zdecydował jeszcze czy podpisze ustawę ws. funduszu SAFE na zbrojenia. Europoseł KO Michał Szczrba powiedział w Polskim Radiu 24, że weto "to byłaby zdrada zwierzchnika sił zbrojnych". Tłumaczył, że Polska potrzebuje pieniędzy z SAFE. - Jestem po czterodniowych spotkaniach w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Jeżeli nie będziemy gotowi, Putin będzie mógł zaatakować jeden z krajów członkowskich już w roku 2030 - stwierdził.
2026-02-17, 17:39
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Michał Szczerba powiedział, że zawetowanie ustawy ws. SAFE "to byłaby zdrada zwierzchnika sił zbrojnych"
- Europoseł KO przyznał, że na wypadek weta jest plan "B", ale będzie on "wymagał gimnastyki"
- Szczerba przekonywał, że pieniądze z SAFE są niezbędne, bo Putin już w 2030 roku będzie mógł zaatakować kraj NATO
OGLĄDAJ. Michał Szczerba (KO) gościem Pawła Pawłowskiego
Miliardy euro na zbrojenia dla Polski z unijnego funduszu SAFE zostały ostatecznie zatwierdzone przez ministrów finansów 27 krajów UE. Projektem ustawy ws. SAFE będą się w środę zajmować senatorowie. Potem ustawa trafi do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polski rząd, zgodnie z założeniami programu, będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym.
Prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że ma obawy, co do warunkowości programu i niewystarczających zabezpieczeń przed korupcją. Podobne zarzuty wobec programu płyną ze środowiska Prawa i Sprawiedliwości, które dodatkowo podkreśla, że nie ma ustawowych gwarancji tego, że środki z programu SAFE trafią do polskiego sektora zbrojeniowego.
Posłuchaj
Europoseł KO Michał Szczerba gościem Pawła Pawłowskiego (24 Pytania - rozmowa polityczna) 14:12
Dodaj do playlisty
"Putin będzie mógł zaatakować w 2030 roku"
Michał Szczerba powiedział w Polskim Radiu 24, że weto prezydenta ws. ustawy o SAFE "to byłaby zdrada zwierzchnika sił zbrojnych, który ma obowiązek doprowadzić do tego, żeby polska armia otrzymała środki, które zapewnią gotowość obronną".
- Chcę o tym bardzo wyraźnie powiedzieć, jestem po czterodniowych spotkaniach w ramach Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Jeżeli nie będziemy gotowi, Putin będzie mógł zaatakować jeden z krajów członkowskich już w roku 2030. Musimy osiągnąć pełną zdolność obronną, dlatego też potrzebujemy środków, żeby uzbroić się, żeby zbudować polski przemysł, również dronowy, który będzie w skali masowej mógł produkować broń, amunicję i wszystko to, czego potrzebuje polska armia - podkreślił.
Europoseł KO powiedział, że "wraca ze Skarżyska-Kamiennej, gdzie są zakłady Mesko, które produkują systemy rakietowe Piorun". - Chcę bardzo wyraźnie powiedzieć: Mesko czeka na te pieniądze, Mesko czeka na zamówienia, które złożą polskie siły zbrojne, ale również inne kraje członkowskie, bo pamiętajmy, że te 150 miliardów euro, które uruchomiliśmy, które są gwarantowane budżetem Unii Europejskiej jako pożyczki, będą wykorzystywane przez również przez inne kraje - powiedział.
Plan "B" na wypadek weta
Szczerba przyznał, że na wypadek weta prezydenta ws. ustawy SAFE jest plan "B". - Natomiast to będzie gimnastyka, bo będziemy musieli wykorzystać Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych i uratujemy te pieniądze. W marcu będzie podpisana umowa między rządem polskim a Komisją Europejską i w marcu na konta Banku Gospodarstwa Krajowego, który to bank zarządza Funduszem Wsparcia Sił zbrojnych, trafi 15 procent ze 184 miliardów złotych, czyli 15 procent zaliczek. Od razu wykorzystamy te środki, żeby sfinansować aktualne zakupy, które realizuje MON - tłumaczył.
Czytaj także:
- Miliardy euro na zbrojenia dla Polski. Projekty z SAFE zatwierdzone
- SAFE według wojskowych. "Dodatkowe pieniądze na szybkie wzmocnienie potencjału"
- Spór wokół SAFE. Wróbel: PiS chce położyć łapę na pieniądzach
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadzący: Paweł Pawłowski
Opracowanie: Paweł Michalak