SAFE według wojskowych. "Dodatkowe pieniądze na szybkie wzmocnienie potencjału"

Choć wokół unijnego programu SAFE w Polsce trwa polityczny spór, z wojskowego punktu widzenia sprawa jest prosta: liczy się szybkie wzmocnienie zdolności obronnych. - Chodzi o pojawiające się dość szybko dodatkowe pieniądze, które można dość szybko wydać na wzmocnienie polskiego potencjału - podkreślił gen. bryg. Tomasz Drewniak, były inspektor Sił Powietrznych. 

2026-02-17, 12:00

SAFE według wojskowych. "Dodatkowe pieniądze na szybkie wzmocnienie potencjału"
Gen. Drewniak: ważne jest szybkie wzmocnienie potencjału polskiej armii . Foto: Jakub Walasek/REPORTER/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki zasygnalizował, że może nie podpisać ustawy w sprawie programu SAFE
  • W ramach projektu Polska ma otrzymać prawie 44 mld euro pożyczki z funduszy unijnych na zakup broni i budowę infrastruktury
  • Zdaniem strony rządzącej opozycja krytykuje program SAFE tylko dla spodziewanych zysków politycznych

Ministrowie finansów 27 państw Unii Europejskiej ostatecznie zatwierdzili dziś projekty dla Polski finansowane z unijnego funduszu pożyczkowego SAFE. Decyzja miała formalny charakter, ponieważ kluczową zgodę wydali już wcześniej ambasadorowie państw członkowskich. Fundusz SAFE o łącznej wartości 150 mld euro został powołany jako instrument wspierający dozbrajanie Europy w odpowiedzi na zagrożenia bezpieczeństwa, w tym agresywną politykę Rosji. Polska ma otrzymać niemal 44 mld euro niskooprocentowanych pożyczek na preferencyjnych warunkach, co stanowi blisko jedną trzecią całej puli środków.

Warszawa planuje realizację ponad 130 projektów obejmujących m.in. program Tarcza Wschód, systemy bezzałogowe i antydronowe, amunicję wielokalibrową, zestawy przeciwlotnicze oraz armatohaubice, a także inwestycje w cyberbezpieczeństwo i ochronę infrastruktury krytycznej. Rząd zakłada, że ponad 80 proc. środków zostanie wydanych w Polsce, co ma wzmocnić krajowy przemysł obronny i transfer zaawansowanych technologii. Pierwsza, 15-procentowa zaliczka może trafić do Polski na przełomie marca i kwietnia, natomiast spłata zobowiązań rozpocznie się za 10 lat i potrwa do 2070 roku.

Posłuchaj

gen. Tomasz Drewniak o programie SAFE (Temat dnia) 18:32
+
Dodaj do playlisty

Wojsko o programie SAFE. "Liczy się szybkie wzmocnienie"

W Polsce program krytykuje opozycja, wskazując m.in. na dalsze zadłużanie Polski i na głównych - jej zdaniem - beneficjentów programu poza naszym krajem, czyli na Niemcy i Francję. Gen. brygady Tomasz Drewniak z kolei zwrócił uwagę na to, w jaki sposób ten wielki projekt postrzega polska armia. - Myślę, że po stronie wojskowej sytuacja jest jasna. Chodzi o pojawiające się dość szybko dodatkowe pieniądze, które można dość szybko wydać - w perspektywie pięciu lat - na wzmocnienie polskiego przemysłu, polskiego potencjału. Zatem nie ma wątpliwości, że to jest dobra rzecz. Oczywiście jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i nad tym trzeba pracować - powiedział gość Polskiego Radia. - Ale wojsko patrzy na to z perspektywy tego, co możemy już mieć. Bo to jest dla nas najważniejsze, patrząc na to, co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Pewne rzeczy są tak naprawdę nam potrzebne już i każda inicjatywa, która w tym pomaga, jest cenna - dodał.

W jego opinii na program SAFE należy patrzeć pod kątem nie tylko tego, czym już dysponuje polska zbrojeniówka, ale "tego, jak ten program może zbudować coś nowego, żeby zwiększyć nasz potencjał przemysłowy". - Chodzi nie tylko o alokowanie w już istniejących zakładach czy istniejących mocach produkcyjnych, ale zrobienie czegoś dodatkowego. I takim najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdybyśmy te pieniądze zainwestowali w polski przemysł, a przemysł by je w odpowiedni sposób zaabsorbował, wyprodukował wartość dodaną, sprzedał ją na świecie, i za to spłacił tę pożyczkę. To byłoby rozwiązanie idealne - stwierdził gen. Tomasz Drewniak.

I wskazał na mocne strony uzbrojenia produkowanego w Polsce. - Popatrzymy jaką karierę robią chociażby zestawy przeciwlotnicze piorun, które są coraz bardziej popularne i zdobyły swoją sławę na Ukrainie, co się przekłada na dalsze kontrakty. Popatrzmy na zestawy amunicji krążącej, zestawy bezpilotowe, zestawy do zwalczania dronów - zaznaczył ekspert. W jego opinii "jest wiele obszarów, w których Polska ma coś do zaoferowania". - Myślę, że pieniądze z programu SAFE dałyby nam możliwość skokowego wzrostu potencjału - podsumował gość Polskiego Radia.

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Ewa Wasążnik
Opracowanie: Robert Bartosewicz

Polecane

Wróć do strony głównej