Korzyści z programu SAFE. "Z liczbami się nie dyskutuje"
Ustawa wdrażająca program SAFE została przyjęta przez Sejm i trafiła do Senatu. - W przeszłości pożyczaliśmy drogo i kupowaliśmy za granicą, a teraz będziemy pożyczać dużo taniej i inwestować w kraju - powiedział w Polskim Radiu 24 prof. Paweł Wojciechowski, prezes Instytutu Finansów Publicznych i były minister finansów.
2026-02-16, 13:11
Najważniejsze informacje w skrócie:
- Sejm przyjął ustawę wdrażającą program SAFE
- SAFE daje dostęp do niskooprocentowanych pożyczek na zbrojenia
- Z liczbami się nie dyskutuje, to jest prosta matematyka - powiedział Paweł Wojciechowski
Po burzliwej dyskusji w Sejmie posłowie 13 lutego zagłosowali za uchwaleniem ustawy wdrażającej program SAFE. O przyjęciu przepisów zdecydowała większość rządowa - ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL oraz Polski 2050. Przeciwko głosowali posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji. Program SAFE pozwala krajom członkowskim na zaciągnięcie nisko oprocentowanych pożyczek na zbrojenia. Polska ma być jego największym beneficjentem - ma otrzymać niemal 44 ze 150 miliardów euro.
- To jest to inwestycja nie tylko w nasze bezpieczeństwo, ale w nasz rozwój gospodarczy - powiedział Paweł Wojciechowski. - W przeszłości pożyczaliśmy drogo i kupowaliśmy za granicą, a teraz będziemy pożyczać dużo taniej i inwestować w kraju - wyjaśnił. Wskazał, że inwestycje w kraju przekładają się na miejsca pracy, podatki, rozwój gospodarczy.
Posłuchaj
Duże oszczędności
Ekspert wyjaśnił, że oprocentowanie pożyczki w ramach SAFE jest korzystne i oparte o obligacje europejskie, które "są w euro i są dużo niżej oprocentowane". Wskazał, że oszczędności w stosunku do pożyczki zaciąganej w kraju to ok. 50 mld zł, a przy wyliczeniach z uwzględnieniem tzw. stóp swapowych oszczędności są co najmniej dwa razy większe. - Dlaczego nie chcemy tańszego finansowania na zakupy, które będą dokonywane w kraju dla polskiego przemysłu obronnego? - zastanawiał się, odnosząc się do krytyki programu SAFE. - Pan minister Domański słusznie powiedział, że jest to albo głupota, bo z liczbami się nie dyskutuje, to jest prosta matematyka albo zdrada - ocenił. - Ja dodałbym: "a może jakaś prywata" - przekonywał.
Wojciechowski tłumaczył, że warunek wydatkowania większości środków w UE jest korzystny nie tylko dla Europy, ale również polskiego przemysłu obronnego. Zwrócił uwagę, że w pierwszym roku " jest zwolnienie z tego, żeby były to co najmniej dwa państwa członkowskie, czyli mamy tak naprawdę głównie polski przemysł obronny". - Dlatego rząd mówi o 80 procent kierowanych do polskiego przemysłu obronnego. I to jest fantastyczna wiadomość - podkreślił.
Zaznaczył, że w tym przypadku wszystko jest jawne. - W przeszłości mieliśmy sytuację taką, że były wydatki na przykład na jakieś kontrakty koreańskie i nawet o tym nikt nie wiedział, dowiedzieliśmy się z prasy koreańskiej - przypomniał.
- Program SAFE. Halicki: znam 10 państw, które chcą kupować w Polsce
- Program SAFE. Doradca prezydenta: jest wiele wątpliwości
- Wątpliwości wokół SAFE. Gołota: mamy piramidę dezinformacji
Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Maria Furdyna
Opracowanie: Filip Ciszewski