Wątpliwości wokół SAFE. Gołota: mamy piramidę dezinformacji

Sejm przyjął ustawę o programie SAFE, która teraz trafi do Senatu. Polski rząd będzie mógł skorzystać z prawie 44 miliardów euro korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota powiedział w Polskim Radiu 24, że "posłowie PiS-u są w Komisji Obrony Narodowej i dokładnie wiedzą, na co zostaną wydane te pieniądze". - Martwi mnie to, że ktoś kłamie w kwestiach bezpieczeństwa Polski, bo to już jest niebezpieczne - podkreślił. 

2026-02-14, 11:35

Wątpliwości wokół SAFE. Gołota: mamy piramidę dezinformacji
Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota. Foto: Wojciech Olkusnik/East News

Najważniejsze informacje w skrócie:

  • Prezydent Karol Nawrocki nie zdecydował jeszcze, czy podpisze ustawę ws. programu SAFE
  • Konrad Gołota liczy na podpis. Przekonywał, że to wzmocnienie przemysłu zbrojeniowego Polski. Stwierdził, że wokół SAFE jest "piramida dezinformacji" i wiele rzeczy trzeba odkłamać
  • Wiceminister aktywów państwowych uważa, że dzięki SAFE Polska może zyskać większe zdolności eksportowe własnego sprzętu i dodatkowo na tym zarabiać

SAFE, co podkreśla rząd, przewiduje bardzo korzystne warunki finansowe. To nisko oprocentowane pożyczki z 10-letnim odroczeniem płatności i 45-letnim okresem spłaty. Według założeń ponad 80 proc. środków ma trafić do polskich firm, co ma wpłynąć na wzmocnienie krajowego przemysłu i nowych technologii. Pierwsze środki mogą trafić do Polski w marcu. Kwestia europejskich pożyczek, związanych z tym mechanizmem, była jednym z tematów środowej Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Prezydent nie podjął decyzji, czy podpisze ustawę. Wątpliwości Karola Nawrockiego wzbudził między innymi brak - w jego ocenie - mechanizmów kontrolnych w kwestii ewentualnej korupcji.

- Program SAFE to realne wzmocnienie polskiego przemysłu zbrojeniowego - przekonywał w Polskim Radiu 24 wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota. Resort ten nadzoruje spółki z udziałem Skarbu Państwa, zajmujące się zbrojeniami. 

Posłuchaj

Wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota gościem Agnieszki Drążkiewicz (Cafe Armia) 20:59
+
Dodaj do playlisty

"Albo nie umie czytać, albo kłamie"

Konrad Gołota podkreślił, że w sprawie programu SAFE mamy "piramidę dezinformacji", którą trzeba odkłamać. - Posłowie PiS-u są w Komisji Obrony Narodowej i dokładnie wiedzą, na co zostaną wydane te pieniądze. 80 procent w polskim przemyśle obronnym. Więc, jeżeli ktoś wychodzi i mówi, że to jest jakiś dyktat, w wyniku którego mamy kupować sprzęt niemiecki, to albo nie umie czytać, albo kłamie. Martwi mnie to, że ktoś kłamie w kwestiach bezpieczeństwa Polski, bo to już jest niebezpieczne - powiedział.

Wiceminister odniósł się także do zarzutu, który pada ze strony PiS, że program SAFE to pożyczka, którą trzeba spłacać. - Zakup sprzętu amerykańskiego czy koreańskiego był kredytowany i wyżej oprocentowany, niż fundusz SAFE. Fundusz SAFE zaczniemy spłacać za 10 lat, będziemy spłacali małymi ratami przez 35 lat, a być może będzie jeszcze częściowo umorzony. Dodatkowo SAFE sprawia, że inne kraje będą kupowały nasz sprzęt obronny - powiedział.

Dodał, że kolejny element dezinformacji jest związany z tym, jakoby SAFE blokował możliwość zakupu uzbrojenia poza Europą. - Mamy przecież swój Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych. Jeżeli będziemy potrzebowali na przykład w Stanach Zjednoczonych złożyć dodatkowe zamówienia, to mamy na to pieniądze w budżecie. Co więcej, Amerykanie mają również swoje mechanizmy. I tak, jak do tej pory na przykład F-35 czy Abramsy kupowaliśmy za kredyty amerykańskie, tak dalej możemy to robić. Więc, jeżeli ktoś opowiada, że przez fundusz SAFE wydamy w Niemczech, a nie w Polsce, co jest nieprawdą, i nie będziemy mogli kupować na przykład czegoś od Amerykanów, to już jest druga nieprawda. I robimy jakąś piramidę dezinformacji - podkreślił.

Weto? "Nie wyobrażam sobie, jaki mógłby być powód"

Konrad Gołota zwrócił uwagę, że "administracja prezydenta jest informowana dokładnie o tym, co w SAFE jest." - I mam nadzieję, że prezydent podpisze ustawę, w wyniku której BGK będzie mógł tymi pieniędzmi zarządzać. Nie wyobrażam sobie, jaki mógłby być powód niepodpisania ustawy, która daje nam prawo wydania 80 procent z prawie 200 miliardów złotych na przemysł obronny Polski - powiedział.

Gość Polskiego Radia 24 podsumował, że SAFE "to są dodatkowe pieniądze, które oprócz tego, co wydajemy z budżetu, możemy wykorzystać na zakupy europejskiego, w tym przypadku głównie polskiego, sprzętu obronnego". - Dodatkowe pieniądze, które dają nam wzrost, pozwolą nam zbudować nowe linie produkcyjne i pozwolą nam zacząć w końcu eksportować uzbrojenie i zarabiać na tym pieniądze dla Polski - powiedział. 

Czytaj także:

Źródło: Polskie Radio 24
Prowadząca: Agnieszka Drążkiewicz
Opracowanie: Paweł Michalak

Polecane

Wróć do strony głównej