Kaczyński uderza w rząd i SAFE. "Szantaż polityczny"

"Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE" - oznajmił w czwartek wieczorem prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński dodał, że SAFE - jego zdaniem - oparte jest na "zasadzie warunkowości", a to - jak stwierdził - "de facto szantaż polityczny".

2026-02-12, 21:33

Kaczyński uderza w rząd i SAFE. "Szantaż polityczny"
Prezes PiS Jarosław Kaczyński. Foto: Pawel Wodzynski/East News

Poprawki PiS do ustawy o SAFE odrzucone

Przypomnijmy, że w czwartek sejmowe komisje finansów i obrony narodowej negatywnie zaopiniowały zgłoszone przez PiS poprawki do projektu ustawy wdrażającej program SAFE. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości zgłosili łącznie 13 poprawek, choć część z nich - na uwagę biura legislacyjnego Sejmu - głosowana była łącznie. Proponowane przez PiS zmiany stanowiły odpowiedź na wątpliwości, co do kształtu projektu ze strony przedstawicieli opozycji, ale także strony prezydenckiej, choć - jak zapowiedzieli przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego - prace nad poprawkami Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego trwają. Sejm nad projektem głosować będzie w piątek rano.

Kaczyński komentuje. "Nikt nie powinien popierać funduszu SAFE"

Jarosław Kaczyński stwierdził, że pożyczki z SAFE nie są dodatkowymi środkami na obronność. "Mają zastąpić część już istniejących funduszy. Wejście w ten program w takim kształcie to wieloletnie finansowe uzależnienie się od katalogu produktów, który został wskazany przez Komisję Europejską. To tak naprawdę uniemożliwienie prawidłowego rozwoju Sił Zbrojnych RP" - napisał Kaczyński na X.

Jego zdaniem "głównymi zarzutami" wobec SAFE mają być "zasada warunkowości, czyli de facto szantaż polityczny, który daje UE prawo do wstrzymania wypłat w dowolnym momencie" oraz "brak ustawowych gwarancji, że pieniądze trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego" - wymieniał. "Prawo i Sprawiedliwość zawsze chciało silnej armii i dbało o rozwój Sił Zbrojnych RP, także wtedy, gdy obecnie rządzący likwidowali jednostki wojskowe na masową skalę. Nikt kto chce silnej i suwerennej armii, nie powinien popierać funduszu SAFE" - uważa prezes PiS.

Program SAFE. Benefity dla Polski

Program SAFE przewiduje zaciągnięcie niskooprocentowanych pożyczek, które umożliwią państwom członkowskim szybkie inwestycje we własną obronność, przede wszystkim poprzez zakupy sprzętu wojskowego u europejskich producentów. Polska ma być największym beneficjentem programu - ma otrzymać ok. 43,7 mld euro z puli 150 mld euro (tyle środków ma być w programie).

Przedstawiciele rządu podkreślają, że szybkie przyjęcie ustawy jest kluczowe, gdyż już na połowę marca planowane jest podpisanie umowy pożyczkowej i wypłata pierwszej transzy środków w wysokości 15 procent całej kwoty. Te pieniądze mają trafić do Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE - czyli funduszu, który ma powstać na mocy procedowanej ustawy. Pieniędzmi, które trafią do funduszu na projekty związane ze wzmocnieniem bezpieczeństwa, dysponować będzie przede wszystkim minister obrony, ale także MSWiA i resort infrastruktury.

Czytaj także:

- Z wyliczeń Agencji Uzbrojenia wynika, iż nawet 89 proc. inwestycji w ramach programu SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego - powiedział w czwartek minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że program SAFE jest bardzo korzystny dla Polski, ponieważ wynika z zapotrzebowania polskiej armii. - To jest absolutnie jedno z dwóch kluczowych działań NATO i Polski, czyli systemy dronowe i antydronowe oraz daleki precyzyjny zasięg. To są dwa najważniejsze elementy odstraszania - zarówno polskiego, jak i natowskiego - dodał. Zaznaczył przy tym, że wspólnie z Francją, Niemcami, Polska i Szwecja podpisano ważny list intencyjny o nabywaniu zdolności dalekiego rażenia powyżej 500 km.

Źródła: X.com/PAP/hjzrmb

Polecane

Wróć do strony głównej