Podpalenia i morderstwa. Szwedzi ujawniają mroczny plan Kremla

Szwedzkie służby alarmują, że Rosja jest coraz aktywniejsza w rejonie kraju. Kreml miał wzmocnić działania hybrydowe, których ma "szeroki wachlarz" i nie zamierza kończyć tej kampanii wraz z końcem wojny w Ukrainie - przestrzega wywiad wojskowy nordyckiego kraju.

2026-02-18, 19:49

Podpalenia i morderstwa. Szwedzi ujawniają mroczny plan Kremla
Ataki rakietowe w Kijowie (zdjęcie ilustracyjne). Foto: Reuters

Rosja planuje "zaawansowany sabotaż"?

Szef szwedzkiego wywiadu wojskowego (MUST) Thomas Nilsson ocenił, że kampania Moskwy została zintensyfikowana. Choć nie wskazał żadnego konkretnego ataku, to zaznaczył w rozmowie z agencją AFP, że Rosja "stale rozwija swoje zdolności i jest gotowa podjąć większe ryzyko".

Kreml może jego zdaniem posunąć się do aktów "zaawansowanego sabotażu", czyli morderstw, podpaleń czy ataków na infrastrukturę krytyczną. Nilsson uważa, że hybrydowe działania nasiliły się po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, która sprawiła, że w Sztokholmie podjęto decyzję o zerwaniu z polityką neutralności i dołączeniem do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wywiadowcy MUST przestrzegają też m.in. przed operacjami szpiegowskimi i ingerencją w wybory. Służba uważa, że Federacja Rosyjska stanowi cały czas główne zagrożenie dla NATO i Szwecji. Jak zaalarmowano, kraj ten wzmacnia swoje siły w rejonie Bałtyku, który traktuje jako region o strategicznym, i ekonomicznie, i militarnie, znaczeniu.

Szwedzka wyspa celem Kremla

Według wywiadu wojskowego tempo rozbudowy sił Kremla na Morzu Bałtyckim będzie zależało od sytuacji na ukraińskim froncie, relacji z Chinami i gospodarczych możliwości Rosji.

Jednym z celów Rosjan może być Gotlandia, wyspa oddalona ok. 320 kilometrów od Kaliningradu, w którym stacjonuje Flota Bałtycka. Gotlandia leży w ważnym miejscu, nieopodal Polski czy państw bałtyckich. Władze w Sztokholmie nakazały szybką militaryzacje tego terenu - podaje "Telegraph".

Hybrydowe ataki na Europę

Dziennik wskazuje na przykłady rosyjskich hybrydowych ataków, takie jak wypuszczanie balonów meteorologicznych przez granicę Białorusi na teren m.in. Litwy, co paraliżowało pracę lotniska w Wilnie.

Na wschodzie wypatruje się również odpowiedzialnych za organizację kampanii z użyciem dronów nad lotniskami, bazami wojskowymi, elektrowniami jądrowymi w Europie, m.in. Niemczech, Francji i Belgii.

Wskazano również na kolejne zagrożenie. Potencjał sabotażowy Kremla ma zostać wzmocniony przez tzw. "armię młodzieżową", szkoloną przez członków Junarmii - państwowej organizacji paramilitarnej dla młodych ludzi. Brytyjski think tank Royal United Services Institute’u ostrzegł, że zrekrutowane mogą zostać "miliony" osób. Celem ma być prowadzenie operacji w ramach przygotowań do konfliktu z NATO.

Czytaj także:

Źródło: "Telegraph"/ms

Polecane

Wróć do strony głównej