PSP zarzuca kłamstwa byłemu komendantowi. "Niegodne byłego funkcjonariusza"

Państwowa Straż Pożarna stanowczo zaprzecza twierdzeniom byłego komendanta głównego PSP gen. Andrzeja Bartkowiaka o rzekomo niesprawnych czujnikach dymu rozdawanych w ramach akcji MSWiA i straży pożarnej. Według Komendy Głównej PSP Bartkowiak rozpowszechnia "kłamliwe informacje", co jest "niestosowne i niegodne byłego funkcjonariusza" państwowej formacji.

2026-02-19, 09:37

PSP zarzuca kłamstwa byłemu komendantowi. "Niegodne byłego funkcjonariusza"
Andrzej Bartkowiak. Foto: Oleg Marusic/REPORTER/EAST NEWS

PSP zarzuca Bartkowiakowi dezinformacje ws. czujników dymu

Były szef straży zasugerował, że urządzenia przekazywane mieszkańcom w ramach rządowej akcji mogą być wadliwe. "Niestety, dochodzą do mnie niepokojące informacje z całej Polski: czujniki dymu […] po prostu nie działają. Mamy do czynienia z ogromną awarią. Jeśli to prawda, sprawa musi natychmiast zostać nagłośniona" - napisał na Twitterze Bartkowiak, który kierował PSP w latach 2019–2024. 

MSWiA natychmiast zaprzeczyło tym twierdzeniom, podkreślając, że do Państwowej Straży Pożarnej nie wpłynęły żadne potwierdzone informacje o niesprawności sprzętu. W czwartek rano kierownictwo Państwowej Straży Pożarnej wyraziło "zdecydowany sprzeciw oraz jednoznaczny opór" wobec - jak wskazano - rozpowszechniania nieprawdziwych i niczym niepopartych informacji. 

Straż podała, że urządzenia są sprzętem w pełni profesjonalnym i certyfikowanym. "Każda czujka dymu spełnia wymagania rygorystycznej europejskiej normy EN 14604:2005/AC:2008 i posiada oznakowanie CE, natomiast czujki tlenku węgla są zgodne z polską normą PN-EN 50291-1 i opatrzone znakiem budowlanym B" - czytamy na stronie PSP.

PSP: czujkę należy instalować zgodnie z instrukcją

Strażacy wytłumaczyli, że czujkę dymu należy instalować zgodnie z instrukcją, najlepiej na środku sufitu w korytarzu lub przy sypialniach, natomiast czujkę tlenku węgla na ścianie na wysokości głowy dorosłego człowieka, zachowując odpowiednią odległość (określoną w instrukcji) od urządzeń mogących być potencjalnym źródłem emisji tlenku węgla.

W oświadczeniu zaznaczono, że szczególnie niepokojące jest formułowanie takich oskarżeń przez byłego komendanta głównego PSP, który - jak wskazano - powinien mieć świadomość szkodliwości podobnych wypowiedzi. PSP podkreśla, że akcja rozdawania czujników dymu ma poprawić bezpieczeństwo i ograniczyć liczbę ofiar pożarów i wadliwych instalacji grzewczych.

Były komendant PSP uderza w swoich następców

Andrzej Bartkowiak już wcześniej krytykował straż po zakończeniu swojej kadencji. W czasie powodzi we wrześniu 2024 roku zarzucił nowemu kierownictwu PSP, że podjęło spóźnione decyzje i skierowało do akcji niewystarczające siły i środki.

Czytaj także:

Źródło: PolskieRadio24.pl

Polecane

Wróć do strony głównej