Podszyli się pod Nawrockiego. Zadzwonili do Usyka
Dwóch rosyjskich "komików", znanych jako Wowan i Lexus, podszyli się pod prezydenta Karola Nawrockiego. Podając się za przedstawiciela władz Polski, zadzwonili do ukraińskiego boksera Oleksandra Usyka, chcąc wyciągnąć od niego kompromitujące władze Ukrainy informacje i opinie.
2026-02-19, 11:04
Oszustwo w imię zasięgów. Bokser ofiarą rosyjskich "dowcipnisiów"
Wowan i Lexus to dwóch rosyjskich "dowcipnisiów", działających w internecie. Władimir Kuzniecow (Wowan) i Aleksiej Stolarow (Lexus) znani są z tego, że podszywają się pod polityków i dzwonią do znanych ludzi, a następnie zapisy rozmów publikują w sieci, karmiąc się zasięgami w mediach społecznościowych.
W ostatnim czasie ich ofiarą padł ukraiński bokser Oleksandr Usyk, do którego dzwonili podając się za prezydenta Polski Karola Nawrockiego. Być może zasugerowali się tym, że polski przywódca amatorsko boksował i uznali, że to uwiarygodni kłamstwo zaserwowane Usykowi.
Wowan i Lexus dzwonią do Usyka. Pytają o Zełenskiego
W rozmowie ze sportowcem prokremlowscy propagandyści pytali m.in. o stosunek do Zełenskiego i ocenę działania władz Ukrainy. Ukraiński bokser skarżył się na "wielki chaos" panujący w Ukrainie po ostatnich atakach na infrastrukturę energetyczną i przekonywał, że Zełenski "musi zrobić więcej". Pytany jednocześnie o relacje z prezydentem Ukrainy, Usyk przyznał, że zna Zełenskiego, chociaż "przyjaciółmi nie są".
Rosyjscy "dowcipnisie" próbowali także namówić Usyka na wygłaszanie kontrowersyjnych tez na temat Bandery. Bokser stanowczo odpowiedział, że "dla niego to nie jest żaden bohater, ponieważ bohaterami są jego rodzice oraz ci, którzy walczą za ojczyznę". Krytykował za to korupcję ukraińskich władz, i nie wykluczył całkowicie możliwości objęcia najwyższego urzędu w państwie. - Może kiedyś bym chciał, ale to jest bardzo trudne. Jeśli Bóg da mi szansę, to może - komentował.
Nie tylko sportowiec. Ofiarami Rosjan padł także prezydent Andrzej Duda
Wowan i Lexus to dwaj prokremlowscy propagandyści, działający w ścisłej współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi. W przeszłości wielokrotnie podszywali się pod polityków, a ich ofiarami padli m.in. Emmanuel Macron i prezydent Andrzej Duda. W 2020 roku Rosjanie podszyli się pod ówczesnego Sekretarza Generalnego ONZ António Guterresa i zadawali polskiemu prezydentowi prowokacyjne pytania, między innymi o Donalda Tuska, Rafała Trzaskowskiego czy kwestię Ukrainy.
Wcześniej na podobne żarty mieli nabrać się m.in. senatorowie USA John McCain i Lindsey Graham, muzyk Elton John, brytyjski książę Harry, szef NATO Jens Stoltenberg czy były prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.
Czytaj także:
- "Ciepło z Polski dla Kijowa". Polacy hojnie wsparli zamarzające miasto
- Sejm zmienia przepisy. Czekali na to Polacy walczący w Ukrainie
Źródła: Polskie Radio/mbl