Wywołuje panikę na Ukrainie. Rosjanie właśnie odpalili go na Kamczatce
W sieci pojawiły się nowe zdjęcia satelitarne z rosyjskiej bazy lotniczej Jelizowo na Kamczatce. Analityk OSINT zwrócił uwagę na podejrzaną aktywność dwóch maszyn - bombowca Tu-160 oraz słynnego A-50U "Szmiela". Druga z maszyn to latające oczy Kremla, które "widzą wszystko".
2026-02-23, 21:11
Tu-160 i A-50U przyłapane na jednym lotnisku
Zdjęcia satelitarne rosyjskiej bazy pochodzą z 23 lutego. Wykonano je o godzinie 04.39 czasu polskiego (nad ranem) w bazie Jelizowo. Ujawnił je ekspert OSINT AviVector, który zajmuje się analizą i obserwacją ruchu lotniczego.
W chwili wykonania zdjęcia na lotnisku znajdował się jeden bombowiec strategiczny Tu-160 (Blackjack) oraz jeden samolot wczesnego ostrzegania A-50U. AWACS przybył na miejsce na dwie godziny przed wykonaniem zdjęcia. "Wkrótce zostanie wykorzystany we wspólnych ćwiczeniach" - podał analityk OSINT.
Z udostępnionych materiałów wynika, że 30 stycznia jeden bombowiec Tu-160 wystartował z macierzystej bazy na Kamczatce. Jego punktem docelowym była baza lotnicza Ukrainka w obwodzie amurskim.
Wszystkowidzące oczy Kremla. Ukraina się go boi
A-50U Berijew to rosyjski odpowiednik amerykańskiego E-3 Sentry. To samolot wczesnego ostrzegania i dowodzenia (w skrócie AWACS). Powstał w zakładach Berijewa na bazie transportowego Ił-76.
A-50U w powietrzu (źródło: Aviation-images/UIG Diverse/East News) To bezcenna maszyna dla Kremla. Zdaniem ekspertów to najlepszy rosyjski AWACS. Błyskawicznie reaguje na aktywność ukraińskiego lotnictwa. Słynny "Szmiel" może wykrywać obiekty lecące w odległości do kilkuset kilometrów. Pomaga mu w tym specjalny radar.
- Wiadomo, co testowały drony Rosji nad Polską. Hakerzy ujawnili zagrożenie z Białorusi
- Zmasowane uderzenie pod Pokrowskiem. Spłonęły armaty i pojazdy
Źródło: PolskieRadio24.pl/pb