Zmasowany atak na Kijów i inne miasta. Zniszczone domy i dzieci wśród rannych

Co najmniej 20 osób zostało rannych w nocnych rosyjskich atakach na Ukrainę. Rosjanie uderzyli m.in. na Kijów, skąd docierają informacje o zniszczonych budynkach mieszkalnych. W związku z tym atakiem Polska poderwała nad ranem myśliwce. Wojsko zapewnia, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, akcję już zakończono.

2026-02-26, 08:55

Zmasowany atak na Kijów i inne miasta. Zniszczone domy i dzieci wśród rannych
Rosjanie zaatakowali rakietami i dronami m.in. Kijów. Foto: Reuters

Brutalne uderzenie Rosji, alarm w Kijowie. "Proszę pozostać w schronach"

Rosjanie w nocy i nad ranem atakowali Kijów, Charków i Zaporoże. Użyli dronów uderzeniowych oraz rakiet. Rannych zostało co najmniej 20 osób. Rosjanie celowali głównie w infrastrukturę energetyczną. W Kijowie odłamki zestrzeliwanych rakiet i dronów uszkodziły budynki w kilku dzielnicach miastach - m.in. dziewięciopiętrowy blok w dzielnicy Darnica. W dwóch dzielnicach wybuchły pożary.

"Wróg atakuje miasto za pomocą bezzałogowych statków powietrznych i rakiet balistycznych. Obrona przeciwlotnicza działa. Proszę pozostać w schronach do odwołania alarmu!" - napisał szef kijowskiej administracji wojskowej Tymur Tkaczenko.

W Charkowie Rosjanie użyli rakiet balistycznych oraz dronów. Władze miasta donoszą o uszkodzeniach budynków mieszkalnych. Doszło do przerwania gazociągu i pożaru, w wyniku którego rannych zostało 16 osób, w tym dzieci.

W Zaporożu w wyniku wrogich uderzeń uszkodzone zostały: prywatny dom, budynek wielopiętrowy i dwa centra handlowe.

Posłuchaj

Rosjanie w nocy i nad ranem atakowali Kijów, Charków i Zaporoże. Użyli dronów uderzeniowych oraz rakiet. Kilkunastu cywilów odniosło rany - relacja Pawła Buszki (IAR) 0:41
+
Dodaj do playlisty

Putin uderzył w Ukrainę. Wojsko poderwało myśliwce

W związku ze zmasowanym atakiem polskie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych Polski w czwartek rano poderwało polskie i sojusznicze samoloty w celu zabezpieczenia polskiej przestrzeni powietrznej. Po godz. 7 dowództwo przekazało informację o zakończeniu działań. Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. Lotniska w Rzeszowie i Lublinie wznowiły pracę - poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Wojsko podało także, że uruchomione naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego powróciły do standardowej działalności operacyjnej.

Dowództwo podziękowało za wsparcie siłom NATO, a także Siłom Powietrznym Niemiec, których samoloty - jak zaznaczono - pomagały zapewnić bezpieczeństwo na polskim niebie. Podziękowania zostały też skierowane do Holenderskich Sił Zbrojnych za wsparcie systemami obrony powietrznej. "Wojsko Polskie zgodnie z założeniami operacji Wschodnia Zorza na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej" - zapewniono.

Atak przed rozmowami. Kolejna runda negocjacji wieczorem w Genewie

Ataki miały miejsce w dniu, w którym ukraińska delegacja spotka się w Genewie z amerykańskimi negocjatorami. Następnym krokiem mają być trójstronne rozmowy w sprawie pokoju już z udziałem Rosjan. Ukraina chce, aby kolejnym etapem rozmów było spotkanie prezydentów Trumpa, Zełenskiego i Putina. Ukraiński prezydent napisał, że tylko w ten sposób można rozwiązać wszystkie trudne kwestie, oraz wreszcie zakończyć wojnę.

Czytaj także: 

Po ostatnich, prowadzonych 18 lutego, rozmowach w formacie trójstronnym kwestią sporną pozostaje rosyjskie żądanie oddania przez Ukrainę całości Donbasu.

(PAP) (PAP)

Źródła: Polskie Radio/PAP/mbl

Polecane

Wróć do strony głównej